Reklama

Kataryna: Samozwańcze kobiety kontra „zwykłe”

Transfobką okrzyknięto kobietę, która wywołała awanturę w recepcji amerykańskiego SPA po tym, jak do damskiej szatni wszedł mężczyzna i bez skrępowania eksponował swoje genitalia wobec obecnych tam kobiet i niepełnoletnich dziewczynek. Kobiecie tłumaczono co prawda, że mężczyzna jest tak naprawdę osobą transpłciową i czuje się kobietą, ale ona się uparła, że narażanie kobiet i dziewczynek na widok penisa w damskiej szatni jest całkiem niefajne.
Kataryna: Samozwańcze kobiety kontra „zwykłe”

Foto: AdobeStock

Nie trzeba być transfobem, żeby zrozumieć dyskomfort, jaki może czuć matka z nieletnią córką narażona na rozbieranie się przy biologicznym mężczyźnie. W tej konkretnej sytuacji to te dziewczynki są osobami słabszymi i to ich komfort powinien być ważniejszy niż prawo transpłciowej osoby do eksponowania wobec nich swojego penisa. Tyle że w walce o prawa uciskanej mniejszości czasami łatwo stracić perspektywę, kto w danym momencie jest uciskany, a przyznawanie kolejnych praw jednej grupie coraz częściej odbywa się kosztem innych grup.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama