Reklama

Z dziejów odwagi w Polsce - historia Romaszewskich

Dziesiątki świetnych scen z podziemnego życia, wyraziste portrety ludzi tamtego czasu, żal za spełnieniem, którego nie przyniósł rok 1989. Rozmowa-rzeka Piotra Skwiecińskiego z rodziną Romaszewskich to jedna z tych książek, w trakcie lektury których zdumiewamy się, że nie powstały wcześniej.
Romaszewscy mówią o tych, z którymi się poróżnili, którzy wybrali inną drogę, z niedowierzaniem, zdu

Romaszewscy mówią o tych, z którymi się poróżnili, którzy wybrali inną drogę, z niedowierzaniem, zdumieniem, żalem. Ludwika Wujec – z nieskrywaną, podszytą lekceważeniem niechęcią i z poczuciem absolutnej wyższości

Foto: Fotorzepa/Jakub Ostałowski

Wygląda na to, że po ćwierć wieku doczekaliśmy się kolejnej fali rozmów-rzek o dekadzie lat 80., dekadzie, podczas której dokonała się dekompozycja i rozsypka PRL, a z pozostałego po nim gruzowiska usypano fundamenty III RP. Tamte rozmowy rzeki, w sporej części wydawane przez niesławną, nomenklaturową oficynę BGW, więcej zaciemniały, niż odsłaniały; triumfalizm zwycięzców łączył się w nich (jak w „Przepraszam za »Solidarność«", owocu indagowania Zbigniewa Bujaka przez Janusza Rolickiego) z ostentacyjnym antyheroizmem i na dobrą sprawę o działalności najgłębszego podziemia dowiedzieć się można było tyle, co z niszowej, mimo kilku wznowień, „Konspiry".

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama