Reklama

Dzieci-kwiaty w domu starców

Nowa powieść Mariny Lewyckiej to historia rodziny mieszkającej kiedyś w komunie, w byłym budynku po biurach spółki węglowej.
Plus Minus

Plus Minus

Anglicy, owładnięci lewacką ideologią lat 60., po latach są już tylko zabawni, a ich niegdysiejsza budowa „antyburżuazyjnej antyimperialistycznej antypatriarchalnej antymonogamicznej antykonkurencyjnej antyseksistowskiej społeczności" wywołuje co najwyżej wzruszenie ramion.

Zresztą dzieci, które spędziły swe dzieciństwo, jedząc groch i soczewicę, nosząc nie swoje ubrania (wszystko było wspólne) i słuchając odgłosów kopulacji dorosłych pod plakatem Che Guevary, dziś skrupulatnie unikają zaangażowania w podobne ekstrawagancje. Więcej: Serge, syn Doro i Marcusa, jest analitykiem giełdowym i w City spekuluje na rynkach walutowych, a więc dołączył do „klasy krwiopijców", co skrzętnie skrywa przed rodzicami, a Clara została nauczycielką i bardzo ceni sobie swój apartament z pięknym widokiem i luksusowym wyposażeniem.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama