Reklama

„Karate Kid: Legendy”: Kręcimy się w kółko

„Karate Kid: Legendy” to elegancki, choć mało oryginalny powrót kultowej serii.
„Karate Kid: Legendy”, reż. Jonathan Entwistle, dystr. UIP Polska

„Karate Kid: Legendy”, reż. Jonathan Entwistle, dystr. UIP Polska

Foto: mat.pras.

Film opowiada historię nastolatka, który po przeprowadzce do obcego miasta próbuje odnaleźć się w nowym środowisku. Zaprzyjaźnia się przy okazji z atrakcyjną dziewczyną i w finale wielkiego turnieju toczy pojedynek z jej byłym chłopakiem. „Karate Kid: Legendy” powiela tym samym schemat fabularny z wcześniejszych części, jednak robi to w przewrotny sposób. Ot, choćby główny bohater nie jest już rodowitym Amerykaninem. To Chińczyk rodem z Pekinu, który po tragicznej śmierci brata przyjeżdża wraz z matką do USA. I wcale nie zaczyna swojej emigranckiej przygody od znajomości z sędziwym senseiem. Przeciwnie: sam wciela się w rolę mistrza i uczy podstaw kung-fu ojca swojej przyjaciółki. Dopiero później decyduje się walczyć osobiście, a pomagają mu w tym dwaj wielcy nauczyciele, pan Han (Jackie Chan) i Daniel LaRusso (Ralph Macchio).

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama