Reklama

Radosław Markowski: Precz z populizmem!

Nadużywanie pojęcia populizm jest nie tylko intelektualnie wstydliwą dolegliwością, ono po prostu niczego nie wyjaśnia, a wręcz zaciemnia obraz licznych i różniących się między sobą chorób trapiących współczesną liberalną demokrację.
Politolog i socjolog Radosław Markowski.

Politolog i socjolog Radosław Markowski.

Foto: PAP/Adam Warżawa

Precz z populizmem? Nie, to nie będzie o tym, o czym myślicie… W ostatnim okresie miałem okazję uczestniczyć w panelu na ważnym wydarzeniu publicznym, gdzie dyskutowano o prawicowym zwrocie Unii Europejskiej. Jego uczestnicy w większości ów zwrot opisywali jako populistyczny właśnie. Nieco później polski ambasador w ważnym nadawcy radiowym łaskaw był opisywać zagrożenia dla demokracji liberalnej w USA i też nadużywał pojęcia populizm; niestety, posunął się też do tego, by wymienić najważniejsze jego cechy. Tyle że żadna z wymienionych przez niego cech nie należy zdaniem zbiorowej mądrości nauk politycznych do populizmu. We współczesnej debacie publicznej Donald Trump to populizm, Aleksandar Vučić w Serbii, Alternatywa dla Niemiec, Evo Morales w Boliwii, Partia Finów również… Lista jest bardzo długa. Nawet niewprawne politologicznie oko zauważy, że coś tu jest nie tak.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama