4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polska miała całe zastępy wybitnych pięściarzy, a większość łączy nazwisko trenera Feliksa Stamma
Kto zasługuje na miano najlepszego polskiego pięściarza? Jerzy Kulej, dwukrotny mistrz olimpijski, czy Zbigniew Pietrzykowski, czterokrotny mistrz Europy oraz trzykrotny medalista igrzysk? A może jednak Antoni Kolczyński, czyli wielka gwiazda międzywojnia, ulubiony zawodnik Feliksa Stamma? To pytanie, które odżywa w roku stulecia tej dyscypliny w naszym kraju.
Stamm miał znacznie więcej asów w swojej talii. Pięknie mówił o Antonim Czortku, srebrnym medaliście mistrzostw Europy z 1939 r., który najcięższe boje miał wkrótce toczyć w obozach koncentracyjnych, bijąc się tam z esesmanami o życie. I nie był jedynym z polskich pięściarzy, którzy w czasie wojennej pożogi stawali przed takim wyzwaniem. Trener chwalił też pierwszych mistrzów Europy, Aleksandra Polusa i Henryka Chmielewskiego, dzięki którym Polska nie tylko wygrała w 1937 r. w Mediolanie klasyfikację medalową, ale też zdobyła Puchar Narodów.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Nominowana do 9 Oscarów norweska „Wartość sentymentalna” Joachima Triera to głęboko poruszająca i subtelna opowi...
„F1: Film” to dwuipółgodzinna reklama wyścigów Formuły 1. Zapłacą za nią widzowie i Apple Studios.
„Grzesznicy” wpisują się w nowy nurt kina – niby rozrywkowy, ale ważny społecznie. Niby komentujący amerykańską...
„Jedna bitwa po drugiej” to kolejna z paranoicznych wizji Paula Thomasa Andersona, jednego z najważniejszych wsp...