4 zł tygodniowo przez rok!
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.
Henryk Sienkiewicz podczas prac nad Trylogią pomieszkiwał w Jeżewie nieopodal Tykocina. Posiadłość należała do Zygmunta Glogera, nieco zapomnianego historyka i etnografa. Jego ojcem był Jan, inżynier i z zamiłowania gospodarz o szerokich horyzontach. Jemu to zawdzięczamy, według popularnej wersji, pierwszą nowoczesną odmianę polskich jabłoni, zwaną glogierówką jeżewską. Rodzi ona nieduże, ładne i soczyste jabłuszka
Trudno o bardziej nieoczywisty owoc i na początku tej historii wejdźmy na ścieżkę niezgody, na końcu której będzie… grusza. Nie inaczej, o nią właśnie i miedzę, gdzie drzewo rosło, kłóciły się w Sienkiewiczowskim „Ogniem i mieczem” rodziny Rzędzianów i Jaworskich. Z pierwszej pochodził sprytny i sympatyczny, acz infantylny giermek Jana Skrzetuskiego. Spór ten, niczym filmowe waśnie między Kargulami a Pawlakami, wpłynął na późniejsze działania bohatera. Ale co ma piernik do wiatraka? – ktoś zapyta.
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.