Reklama

Jak Polacy protestowali przeciwko inwazji na Czechosłowację

Wielotysięczne marsze, rezolucje, protesty Sławomira Mrożka i Leopolda Tyrmanda, wiersze Mariana Hemara i Kazimierza Wierzyńskiego – 55 lat temu emigracja dała świadectwo, że Polacy są przeciwni inwazji na Czechosłowację. Biegu wydarzeń zmienić jednak nie mogła.
Sowiecki czołg w centrum Pragi, sierpień 1968 r. W Moskwie postanowiono siłą zdławić Praską Wiosnę i

Sowiecki czołg w centrum Pragi, sierpień 1968 r. W Moskwie postanowiono siłą zdławić Praską Wiosnę i odwrócić liberalne reformy ekipy Aleksandra Dubčeka. W nocy z 20 na 21 sierpnia do Czechosłowacji wkroczyły wojska ZSRR, Polski, Bułgarii, NRD i Węgier

Foto: Vittoriano Rastelli/Getty Images

W nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 r. wojska Układu Warszawskiego – w tym, niestety, również ludowe Wojsko Polskiego – dokonały inwazji na Czechosłowację. Spowodowało to falę protestów na całym świecie. Także wśród Polaków – zarówno tych zamieszkałych w PRL, jak i pracujących lub żyjących za naszą południową granicy, oraz emigracji, głównie na Zachodzie.

Inwazję potępiły władze Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie oraz wszystkie ważniejsze środowiska opozycyjne. I tak np. Komitet Wolnych Polaków przyjął specjalną deklarację, w której stwierdzał, że „wbrew pozorom, wszyscy Polacy w głębi serca są po stronie Czechów”, a także, iż Wojsko Polskie wzięło udział w agresji na południowego sąsiada „tylko pod przymusem rządu na usługach Moskwy”. Na zakończenie zaś dodawał, że „Polska, tak jak Czechosłowacja, znajduje się pod okupacją sowiecką i pragnie wolności”.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama