Reklama
Rozwiń
Reklama

Indonezyjski cud Joko Widodo

Indonezji udaje się to, co nie powiodło się wielu rozwijającym się państwom świata. Kraj przeszedł suchą stopą przez pandemiczny kryzys i stabilnie się rozwija. Wciąż jednak drzemią tam demony przeszłości.
Twarzą indonezyjskiego gospodarczego cudu jest prezydent Joko Widodo (z lewej). Pomimo ponad ośmiu l

Twarzą indonezyjskiego gospodarczego cudu jest prezydent Joko Widodo (z lewej). Pomimo ponad ośmiu lat rządów wciąż cieszy się wysokim zaufaniem obywateli. Zaczyna też błyszczeć na międzynarodowych salonach. W listopadzie 2022 r. był gospodarzem szczytu G20 na Bali, na którym zjawili się m.in. prezydent USA Joe Biden i szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen

Foto: Liesa Johannssen-Koppitz/Bloomberg/Getty Images

Na czym polega tajemnica ekonomicznego sukcesu Indonezji? – dopytywała dziennikarka szacownego „Financial Times” w trakcie redakcyjnego podcastu swoją koleżankę, korespondentkę w Azji Południowo-Wschodniej, Mercedes Ruehl. „Odpowiedź to w zasadzie jedno słowo: Jokowi” – odparła Ruehl. To pseudonim Joko Widodo, prezydenta Indonezji, który podobną odpowiedź sam chętnie sufluje swoim rozmówcom. Zbliżający się powoli do końca drugiej kadencji prezydent zafundował swoim rodakom od zwycięstwa wyborczego w 2014 r. wyjątkowo stabilny okres – stały rozwój gospodarczy, stosunkowo niską inflację, relatywnie stabilną indonezyjską rupię oraz wysoki poziom eksportu. Widodo zaczyna też coraz śmielej pojawiać się na światowych salonach, m.in. jako gospodarz niedawnego szczytu G20. Dżakarcie od niemal dekady udaje się utrzymać wysoki i stabilny wzrost gospodarczy na poziomie ok. 5 proc. PKB.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama