Reklama

Iran. Krwawo odzyskany głos mniejszości

Choć protesty w Iranie prawdopodobnie władzom uda się wyciszyć, dzięki nim jednak wykluczane mniejszości stały się znów słyszalne. Czy przełoży się to na zmiany społeczne?
W 40 dni po śmierci Żiny Mahsy Amini, 26 października, tysiące ludzi wyruszyło na cmentarz w Saqez,

W 40 dni po śmierci Żiny Mahsy Amini, 26 października, tysiące ludzi wyruszyło na cmentarz w Saqez, protestując przeciwko opresyjności irańskich władz

Foto: UGC/AFP

Żina znaczy „dająca życie”. Ślad tego tradycyjnego dla Kurdów imienia wybrzmiewa za każdym razem, kiedy na ulicach podnoszone jest hasło „żin, żijan, azadi”, czyli „kobieta, życie, wolność” – stary slogan wykorzystywany między innymi przez kurdyjskie partyzantki walczące z Państwem Islamskim. Kiedy po śmierci Żiny Mahsy Amini, 22-letniej mieszkanki irańskiego Kurdystanu, tysiące Irańczyków wyszły na ulice, aby wykrzyczeć sprzeciw wobec opresyjnego systemu, obok przetłumaczonej na perski wersji skandowano również hasło oryginalne.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama