4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 05.02.2026 11:26 Publikacja: 15.07.2022 17:00
Tomasz Nałęcz jako przewodniczący sejmowej Komisji Śledczej badającej tzw. sprawę Rywina, 26 kwietnia 2003 r. Czyta prasowe relacje po pierwszym przesłuchaniu premiera Leszka Millera
Foto: Jakub Ostałowsk
Plus Minus: Początek lat 90. to powołanie rządu Tadeusza Mazowieckiego, reformy Balcerowicza, wojna na górze, wybór Lecha Wałęsy na prezydenta. Wszystkie te atrakcje pana ominęły, bo nie było pana wtedy w Sejmie.
To prawda, ale jako historyk mam ogląd tamtych czasów. Nie da się lat 90. zrozumieć bez roku 1989, a schyłek lat 90., przynajmniej w segmencie lewicowym, datowałbym na 1999 rok, kiedy powstał SLD. To było niedoceniane wydarzenie. Być może dlatego, że na pozór nic się w tej formacji nie zmieniło – nazwa została ta sama, lider ten sam, ludzie też byli ci sami. Ale gruntownie zmieniła się formuła partii. Do 1999 roku SdRP, czyli główny trzon dawnego SLD, to była partia wewnętrznie demokratyczna, dyskutująca, szanująca wielobarwność i koncyliacyjny sposób podejmowania decyzji. Ten styl zarządzania partią stworzył Aleksander Kwaśniewski.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas