Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Na pewno dla Schetyny było przykre, że został odwołany w kontekście afery hazardowej, ale ta gorzka lekcja zbudowała w nim przez lata samodzielnego lidera – mówi Tomasz Siemoniak (z lewej)
Plus Minus: Przeszedł pan szlak bojowy liberałów – od Kongresu Liberalno-Demokratycznego do Platformy Obywatelskiej, której jest pan dziś wiceprzewodniczącym. Co młodego człowieka przyciągnęło do KLD w latach 90.?
To była naturalna ścieżka dla studenta SGPiS i zarazem działacza NZS, które było organizacją szalenie rozpolitykowaną. Byliśmy zafascynowani liberalizmem, książkami Janusza Lewandowskiego, Miltona Friedmana i przekonani, że Polska powinna iść drogą wolnego rynku oraz prywatnej własności. Poza tym tamta scena polityczna była inna niż dzisiejsza. KLD i Porozumienie Centrum, pierwsza partia Jarosława Kaczyńskiego, tworzyły jedno środowisko, które popierało Lecha Wałęsę w wyborach 1990 roku. Adam Glapiński, obecny prezes NBP, był członkiem KLD. Nie mieliśmy wtedy poczucia, że bracia Kaczyńscy są znacznie bardziej na prawo od nas.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: