Bogusław Chrabota: Strach jako afrodyzjak, czyli PiS o demografii

Pamiętacie państwo przełom lat 70. i 80.? Zwłaszcza początek lat 80. to epoka wyżu demograficznego. Sprawę załatwił osobiście generał Jaruzelski. Stan wojenny, bo do niego się odnoszę, zamknął ludzi w domach i napełnił takim przerażeniem i beznadzieją, że nie pozostawało im nic innego, tylko oddać się czynnościom na rzecz podnoszenia krzywej demograficznej. W sumie niespecjalnie mieli ku temu warunki. Większość Polaków wegetowało w wielopokoleniowych mieszkankach w domach z wielkiej płyty.

Aktualizacja: 27.03.2021 16:56 Publikacja: 25.03.2021 23:01

Bogusław Chrabota: Strach jako afrodyzjak, czyli PiS o demografii

Foto: AdobeStock

Treść dostępna jest tylko dla naszych subskrybentów.

Skorzystaj z oferty specjalnej dostępu do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.
Plus Minus
Wina Mazurka: Gdy jabłka nie dają kokosów
Materiał Promocyjny
Aplikacja pomoże w trudnej sytuacji
Plus Minus
Jan Maciejewski: Wspomożycielko na wpół pokonanych
Plus Minus
Kataryna: Prof. Środa, czyli na końcu zawsze patriarchat
Plus Minus
Michał Szułdrzyński: Reparacje jako terapia
Materiał Promocyjny
Narzędzia usprawniające komunikację w praktyce prawniczej
Plus Minus
Prof. Jurij Szapował: Polsko-ukraińskie okno możliwości jest otwarte
Plus Minus
Umarł król Javier Marias