Reklama

Bogusław Chrabota: Jednak zbrodnia polityczna

Czy zabójstwo Pawła Adamowicza było mordem politycznym? Czy może – jak chce Michał Komar, wybitny znawca tematu – aktem terroru kryminalnego o podłożu politycznym? Czy w ogóle winniśmy asygnować przymiotnik „polityczny" do tej krwawej zbrodni, która wstrząsnęła Polską jak długa i szeroka?
Bogusław Chrabota: Jednak zbrodnia polityczna

Foto: gdansk.pl/ Grzegorz Mehring

Charakterystyczne, że rządząca partia próbuje zdepolityzować tę zbrodnię. Odciąć ją od polityki, robiąc – przed jakimkolwiek zresztą orzeczeniem lekarzy – ze sprawcy człowieka niezrównoważonego, wariata. O niewykorzystywanie tego dramatu w polityce apeluje prezydent, ministrowie, a nawet „neutralna" nagle politycznie telewizja Jacka Kurskiego.

Intencja jest oczywista. Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo kraju. Obiecywał spokój i bezpieczeństwo publiczne, rządy szeryfów i skuteczną prewencję. A tu nagle coś nie zagrało. Niedostatecznie zdiagnozowany lub zreedukowany bandzior wychodzi z więzienia i kilka tygodni po odsiadce dokonuje na oczach tysięcy ludzi mordu, o którym mówi cały świat. A więc nie jest w tej Polsce Prawa i Sprawiedliwości tak bezpiecznie. Zaostrzenie polityki karnej i penitencjarnej nie przyniosło zamierzonych skutków. Mamy kryzys wizerunkowy, który trzeba wygasić. Jak? Nakazując, w wersji łagodniejszej, wycięcie z komentarzy słowa „polityka", w bardziej bezwzględnej, zrzucenie odpowiedzialności za morderstwo na brutalizującą debatę publiczną opozycję.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama