Napisał o niej jeden z portali, powołując się na maile wykradzione ze sztabu kandydatki demokratów na urząd prezydenta USA przez rosyjskich hakerów i ujawnione za pośrednictwem WikiLeaks. Afera, którą sympatycy amerykańskiej skrajnej prawicy, zwanej tam alt-right, ochrzcili mianem „Pizzagate" powinna stać się podręcznikowym przykładem obiegu fake newsów. Gdzieś na marginesie internetu pojawia się spiskowa teoria, która w ciągu kilku dniu dociera do milionów ludzi. Rajd uzbrojonego po zęby Welcha pokazuje, że fake newsy nie są niewinne. W Comet Ping Pong nikt nie zginął, ale w wielu miejscach świata sfałszowane informacje doprowadziły do przelewu krwi.