Reklama

Plus Minus: malarz i szpieg

Gromadząc dla własnych potrzeb informacje na temat potencjalnych klientów, Rubens tworzył bardzo szczegółowe charakterystyki możnych i wpływowych postaci

Publikacja: 22.08.2014 13:12

Plus Minus: malarz i szpieg

Foto: Miejska Galeria Sztuki w Zakopanym

Zanim przystąpił do namalowania obrazu, ustalał wiarygodność nabywcy, sprawdzał, czy stać go będzie na zakupienie danego dzieła, zasięgał więc informacji na temat jego stanu finansowego. Nie chcąc urazić jego uczuć i przekonań, sprawdzał, co jest dla niego tematem tabu, zasięgał opinii na temat jego sympatii politycznych itp. Te wszystkie szczegółowo zbierane dane okazały się potem bardzo cennymi informacjami, którymi dzielił się na przykład z arcyksiężną Izabelą. Był jej zresztą tajnym doradcą i agentem.

Co ciekawe, wszelkie swoje meldunki Rubens pisał w zaszyfrowany sposób: posługiwał się szyfrem numerycznym, który chronił tożsamość osób i miejsc.

Jako tajny dyplomata i szpieg miał oczywiście znacznie skromniejsze osiągnięcia niż jako malarz. Udało mu się doprowadzić do wynegocjowania traktatu między Hiszpanią i Anglią. Nie udało natomiast zrealizować najważniejszego celu działalności dyplomatycznej – pojednania między Hiszpanią a prowincjami holenderskimi, czyli pokoju w Niderlandach.

Cały tekst w Plusie Minusie

Reklama
Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama