4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 17.04.2015 19:12 Publikacja: 17.04.2015 03:00
Dominik Zdort
Foto: Fotorzepa/Ryszard Waniek
Straszy się, że tych, którzy nie przyjmą owej narzucanej prawdy, będzie się ekskomunikować. A może także skazywać na wysokie grzywny (co dla przeciwników istnienia jednej prawdy byłoby na pewno bardziej bolesne od ekskomuniki).
Wszystkie te argumenty przestają jednak obowiązywać, gdy dochodzi do dyskusji na temat katastrofy smoleńskiej. Kiedy w poprzednim wydaniu „Plusa Minusa" Bogdan Rymanowski, znany dziennikarz TVN, człowiek poważny i poważany, oświadczył, że wciąż nie wiemy, co się stało w Smoleńsku, niedawni zwolennicy pluralizmu i relatywizmu zawyli z przerażenia. Przecież w sprawie Smoleńska „wszystko jest jasne" – rozległ się histeryczny wrzask. Towarzyszyły mu obelgi na temat „tchórzostwa sterroryzowanych smoleńską mgłą dziennikarzy, którzy boją się opowiedzieć po stronie prawdy i faktów".
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas