4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Emocjonalne stwierdzenie, że jej rodzinne miasto Leningrad-Petersburg i jego mieszkańcy padli ofiarą zarówno Hitlera, jak i Stalina, ściągnęło na nią oskarżenie o „rehabilitację nazizmu". A napisała tylko to, co dla starszego pokolenia mieszkańców jest oczywiste i nie wymaga żadnych dowodów.
Z drugiej strony do dziś nikt z radziecko-rosyjskich historyków sensownie nie wytłumaczył, jak to było możliwe, że w oblężonym mieście zginęła połowa mieszkańców, z tego tylko 3–5 proc. na skutek działań wojennych (bombardowania, ostrzał). Reszta zmarła z głodu. Do dziś oficjalnie nie przyznano zresztą, ile było naprawdę ofiar 873-dniowej blokady miasta przez Niemców. Podczas procesu w Norymberdze sowiecka delegacja mówiła o 623 tys., obecnie oficjalna gazeta rosyjskiego parlamentu „Parlamentskaja Gazieta" przyznaje się do 780 tys., ale niezależni historycy mówią o 1,5 mln. Dla porównania przed wojną miasto wraz z przedmieściami zamieszkiwało 3,3 mln osób.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Zimowe igrzyska olimpijskie w 2030 r. dostały się w ręce Francuzów. Z organizacją mają podobne problemy jak w rz...
Gdy odchodziliśmy z SLD wiedzieliśmy, dokąd nasza secesja zmierza. Natomiast dziś mam wrażenie, że rozłamowcy z...
Skok cywilizacyjny, okupiony ciężką pracą, który się dokonał w Polsce, nastąpił w ciągu jednego pokolenia. To ma...
EA stało się wręcz podręcznikowym przykładem finansjalizacji przedsiębiorstwa. Nastawienie na osiąganie stabilny...