Transakcję potwierdza faktura. Musi odzwierciedlać rzeczywistość, inaczej podatnik nie ma prawa do odliczenia.

[b]Potwierdził to Naczelny Sąd Administracyjny z 8 grudnia 2010 r. (I FSK 2080/09).[/b]

Oddalił skargę spółki, w której kontrola podatkowa zakwestionowała rozliczenie VAT.

Powodem były faktury, które - zdaniem fiskusa - nie dokumentowały faktycznych operacji gospodarczych. Urzędnicy stwierdzili bowiem, że kontrahent (jednoosobowa firma niezatrudniająca pracowników i podwykonawców, niemająca stałej siedziby) nie był w stanie wykonać skomplikowanych, wymagających użycia maszyn cyfrowych i wiedzy specjalistycznej usług (np. remontu pompy hydraulicznej, montażu instalacji do produkcji spoiw cementowych). Nie figurował też w ewidencji podatników VAT.

Ponadto kontrahent sam zeznał, że nie przeprowadzał żadnych transakcji ze spółką. Podpisywał jedynie puste faktury, za co otrzymywał wynagrodzenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał rację organom podatkowym. Nie przekonał go argument o wyrywkowej i dowolnej ocenie materiału dowodowego oraz o skrajnym fiskalizmie urzędników.

Podobnie było przed NSA

[b]- Faktura musi odzwierciedlać rzeczywistość[/b] - powiedział sędzia Hieronim Sęk. - [b]Tylko wtedy daje prawo do odliczenia podatku naliczonego. Nie wystarczy jej wystawienie, musi dokumentować czynności, które faktycznie zostały wykonane.[/b]

[ramka] [b]Więcej w serwisie [link=http://www.rp.pl/temat/123806.html]o rozliczaniu pustych faktur[/link][/b][/ramka]