Reklama

Wola petentów jest wiążąca dla urzędu

W postępowaniach administracyjnych decydująca jest wola stron, także wtedy, kiedy ulega zmianie

Publikacja: 26.06.2008 08:45

Wola petentów jest wiążąca dla urzędu

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Dlatego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił postanowienie generalnego inspektora ochrony danych, który odmówił Reginie J. zawieszenia postępowania w sprawie o ochronę tych danych (sygn. II SA/Wa 241/08)

.

Regina J., pensjonariuszka domu pomocy społecznej, zwróciła się do GIODO ze skargą na naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych przez dyrektorkę. Dorota P. opublikowała w miejscowej gazecie artykuł „Co czeka DPS”, który spotkał się z krytyczną reakcją Reginy J. w artykule „Toaleta to nie luksus” zamieszczonym w tym samym piśmie. Dyrektorka domu wystosowała wtedy do redaktora naczelnego pismo zarzucające, że publikacja Reginy J. jest kłamliwa i fałszywa, ponieważ pisała ją osoba chora psychicznie. Zaapelowała do redaktorów gazety o niedrukowanie artykułów pensjonariuszki, która pisze petycje i donosy do wszystkich urzędów. Wszystko to gazeta opublikowała.

Oburzona Regina J. napisała do GIODO, że nie cierpi na żadną chorobę psychiczną. Komisje ds. inwalidztwa, których zaświadczenia załączyła, przyznały jej inwalidztwo z powodu schorzeń układu oddechowo-krążeniowego i zaburzeń głosu. Nie pisze też żadnych donosów, lecz walczy o lepsze warunki dla pensjonariuszy domu. Zażądała, żeby GIODO zareagował na ujawnienie jej danych osobowych przez dyrektorkę.

Ale kiedy już GIODO wszczął postępowanie, Regina J. zwróciła się o jego zawieszenie, podając jako powód nieznajomość przepisów. GIODO odmówił. Artykuł 98 kodeksu postępowania administracyjnego dopuszcza taką możliwość, jeżeli wystąpi o to strona, na której żądanie postępowanie zostało wszczęte, ale nie sprzeciwiają się temu inne strony oraz nie zagraża to interesowi społecznemu. Zdaniem GIODO, poprzez ujawnienie nieprawdziwych faktów o rzekomej chorobie psychicznej pensjonariuszki domu pomocy, doszło do zagrożenia interesu społecznego. Nie ma zatem znaczenia, że o zawieszenie postępowania zwróciła się sama Regina J., a druga strona, czyli dyrektorka, wyraziła na to zgodę.

Reklama
Reklama

Właśnie ta ostatnia zaskarżyła do sądu postanowienie GIODO. Sąd zaś doszedł do wniosku, że narusza ono art. 98 § 1 k.p.a. Przypominając ten przepis, podkreślił, że wśród wymienionych w nim przesłanek najważniejsza jest wola strony. W sprawach o ochronę danych osobowych ma ona znaczenie decydujące. GIODO zaś nie wykazał przekonująco, na czym miałoby polegać zagrożenie interesu społecznego uniemożliwiające zawieszenie postępowania. Wyrok jest nieprawomocny.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama