Tak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (III SA/Wa 1573/10).

W tej sprawie oprócz dwustronnej umowy leasingu strony planowały zawarcie kontraktu z podmiotem trzecim, który miał być odpowiedzialny za rejestrację, przeglądy techniczne i inne obowiązki zarządzania flotą używanych przez bank samochodów.

Umowa leasingu miała obowiązywać przez cztery lata, a po jej wygaśnięciu zarządzający był odpowiedzialny za organizację odbioru samochodów od banku na rzecz finansującego. Jeśli auta wskutek nadmiernego zużycia miały niższą wartość niż pierwotnie przewidywana i uwzględniona w ratach leasingowych, korzystający był zobowiązany do wyrównania różnicy zarządzającemu flotą. Ten ostatni ponosił natomiast przed finansującym odpowiedzialność za prawidłową wycenę wartości pojazdów.

Bank zapytał Izbę Skarbową w Warszawie, czy ta opłata będzie dla niego kosztem uzyskania przychodu zgodnie z art. 15 ustawy o CIT (DzU z 2000 r. nr 54, poz. 654). Z wniosku wynikało, że kwota będzie uregulowana po podpisaniu protokołu zwrotu samochodów.

IS wydała negatywną interpretację, nie znajdując związku wydatku na rzecz podmiotu trzeciego z przychodem (nr IPPB3/423-855/09-2/ER).

Innego zdania był WSA. Stwierdził, że nietypowy charakter umowy nie może przesądzać o możliwości zaliczenia wydatków do podatkowych kosztów.