Reklama

Zagospodarowanie przestrzenne: poczekamy na obwodnicę Marek

Brak oceny zarzutów mieszkańców do studium zagospodarowania może skutecznie zablokować inwestycję drogową

Publikacja: 22.12.2011 07:10

Zagospodarowanie przestrzenne: poczekamy na obwodnicę Marek

Foto: Fotorzepa, Piotr Wittman

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uchwalone w 2009 r. studium zagospodarowania gminy Radzymin, w którym zamieszczono trzy warianty trasy ekspresowej S8 (obwodnicy Marek), naruszyło interes prawny właścicieli gruntów, przez które ma ona biec (sygnatura akt II OSK 2093/11). Zdeterminowało bowiem wybór jednego z wariantów, na podstawie którego została ostatnio wydana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację drogi w wariancie III.

Autorzy raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko twierdzą, że jest on najkorzystniejszy, gdyż przewiduje najmniej wyburzeń. Zdaniem zaś właścicieli nieruchomości – którzy już zapowiedzieli zaskarżenie decyzji – jest on obarczony największą ilością wad. Gruntownie zmienia przeznaczenie terenów pod niską zabudowę mieszkaniową na przemysłowe i pod infrastrukturę. Droga przetnie też sześćdziesięcioletni las.

Wyczekiwana budowa obwodnicy Marek, przez środek których biegnie – stale zakorkowana – trasa szybkiego ruchu, miała się rozpocząć w 2008 r. Z braku środków została jednak odsunięta.

– Nam też zależy na budowie tej trasy, ale w wariancie II, który jest wariantem bezkolizyjnym – mówi Zofia Pawłowicz-Szewczuk, jedna z kilkudziesięciu osób, które zaskarżyły uchwałę rady miejskiej w Radzyminie w sprawie studium.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i następnie w skardze kasacyjnej do NSA właściciele nieruchomości zarzucili m.in., że nie było rzetelnych konsultacji społecznych wariantów, czego wymaga ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku. Rada twierdziła natomiast, że dopełniła wszystkich procedur i zapewniła udział społeczeństwa w konsultacjach.

Reklama
Reklama

WSA poprzestał na ustaleniu, iż samo zamieszczenie w studium trzech wariantów odcinka trasy S8, otwierające niekorzystną zdaniem skarżących możliwość budowy trasy w III wariancie, nie narusza ich interesu prawnego. Dla wyboru wariantu nie będą bowiem decydujące zapisy studium, ale ostateczna decyzja, zezwalająca na realizację inwestycji drogowej, wydana na podstawie tzw. specustawy drogowej. NSA podważył to stanowisko. Uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania.

– Oddalając skargę, sąd oparł się tylko na braku interesu prawnego, co zwalniało go z rozpatrzenia zgłoszonych zarzutów – wyjaśnił sędzia Andrzej Jurkiewicz. – Tymczasem zamieszczenie w studium trzech wariantów trasy S8 spowodowało, że jeden z nich musiał być uwzględniony – i tak się rzeczywiście stało.

WSA musi więc teraz ocenić merytorycznie zarzuty skarżących wobec uchwały w sprawie  studium.

A że zainteresowani zapowiedzieli również odwołanie od decyzji środowiskowej, na obwodnicę Marek trzeba będzie jeszcze poczekać.

Więcej w serwisie:

Samorząd

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama