W artykułach, które niedawno pojawiły się na łamach „Rzeczpospolitej” wielu ekspertów wskazuje na wyjątkowo dobrą sytuację finansową Funduszu Pracy. W istocie, gdy patrzymy na przychody Funduszu, sytuacja nie jest zła. Zupełnie inaczej można ocenić Fundusz, gdy patrzymy na jego stronę wydatkową. Z perspektywy realizacji zadań polityki rynku pracy, tych obecnych, a także tych postulowanych przez ekspertów, poziom wydatków Funduszu Pracy rodzi wiele obaw, ponieważ przez wiele lat były one hamowane, zaś w bieżącym roku będą one w kluczowych pozycjach niższe niż w latach ubiegłych.
Czytaj więcej
Przy obecnej skali długu publicznego i presji na ograniczanie wydatków budżetowych, 25 mld zł na kontach Funduszu Pracy można uznać za prezent od l...
Jak są wykorzystywane środki Funduszu Pracy?
Fundusz Pracy wielokrotnie padał ofiarą działań polityków, którzy przesuwali środki do innych obszarów polityki publicznej. Przez pewien czas ze środków Funduszu Pracy finansowano zadania, które nie były elementami polityki rynku pracy. Ponadto, Fundusz pełnił rolę pożyczkodawcy dla innych funduszy, zwłaszcza Funduszu Solidarnościowego. W rezultacie, w jego bilansie uwzględnia się te należności, nie oznacza to natomiast, że staną się one w danym roku budżetowym wymagalne.
O rzeczywistej sytuacji Funduszu Pracy wiele mówi jego plan finansowy na 2026 r. Ministerstwo Finansów założyło w nim, że na realizację programów promocji zatrudnienia i aktywizacji zawodowej (czyli działań, które rozumiemy jako aktywną politykę rynku pracy) przeznaczone zostanie zaledwie 2,146 mld zł. Oznacza to redukcję o ponad 1,5 mld zł, tj. o ponad 40 proc. w stosunku do roku poprzedniego. To te liczby świadczą o faktycznych podstawach finansowych polityki rynku pracy. Tak drastyczne ograniczanie finansowania budzi niepokój w Publicznych Służbach Zatrudnienia o możliwość realizacji najbardziej podstawowych zadań. W tej sprawie jako Rada Rynku Pracy, czyli organ opiniodawczo-doradczy ministry rodziny, pracy i polityki społecznej właśnie przygotowujemy stanowisko, które będziemy chcieli skierować do ministra finansów.
Czytaj więcej:
Na Fundusz Pracy płacimy krocie, mamy w nim już 25 mld zł, ale nie chroni nas przed kłopotami na zmieniającym się rynku pracy. Władza przespała dek...
Pro
Rynek pracy w Polsce. Jakie są kluczowe wyzwania?
Do szeregu propozycji zmian polityki rynku pracy przedstawionych na tych łamach dodałbym jeszcze trzy, kluczowe z mojej perspektywy. Po pierwsze, poziom zasiłków dla osób bezrobotnych musi wzrosnąć i zostać powiązany z dotychczasowym wynagrodzeniem. Jest to międzynarodowy standard, zawarty choćby w Konwencji nr 102 MOP i jest zupełnie niezrozumiałe, dlaczego nie można go wdrożyć w Polsce. Wyższy poziom świadczeń umożliwiłby osobom, które straciły pracę szukanie nowej lub udoskonalanie kwalifikacji bez obawy o możliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb. Drugim postulatem, dodajmy, popieranym przez stronę związkową i stronę pracodawców w Radzie Dialogu Społecznego, jest utworzenie Funduszu Podnoszenia Kompetencji i Kwalifikacji. Fundusz ten, finansowany z Funduszu Pracy i środków pracodawców, umożliwiałby pokrywanie kosztów opłat za podnoszenie kwalifikacji i kompetencji czy też potwierdzanie kwalifikacji pracowników. Trzecim jest pomoc z FP w wypłacie części wynagrodzeń w trakcie przejściowych trudności firm grożących zwolnieniami grupowymi.
Starzenie się populacji, strukturalne zmiany powiązane z automatyzacją i cyfryzacją czy przybliżanie do rynku pracy osób nieaktywnych zawodowo wymagają zwiększania środków publicznych na politykę rynku pracy, a nie ich redukcji.
Nie ulega wątpliwości, że potrzebna jest dyskusja na temat polityki rynku pracy. Starzenie się populacji, strukturalne zmiany powiązane z automatyzacją i cyfryzacją, czy przybliżanie do rynku pracy osób nieaktywnych zawodowo wymagają zwiększania środków publicznych na politykę rynku pracy, a nie ich redukcji. Pracownicy, osoby bezrobotne i nieaktywne zawodowo potrzebują realnego wsparcia w obliczu tych wyzwań i wiemy, w jaki sposób to robić. Wydatki Funduszu Pracy nie mogą być ofiarą ślepej polityki oszczędności budżetowych.
Autor jest przewodniczącym Rady Rynku Pracy i wiceprzewodniczącym Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych
Czytaj więcej
Zamiast nowych uprawnień dla inspektorów PIP pracodawcy z Federacji Przedsiębiorców Polskich proponują zrównanie oskładkowania umów zlecenia z umow...