Wodór to już nie odległa przyszłość. To nowa droga do ekotransformacji. Jest on istotnym punktem w strategii energetycznej Unii Europejskiej. W Polsce we wdrożeniu tego zielonego paliwa na szerszą skalę ma pomóc Polska Strategia Wodorowa, która wytycza kierunki i cele dla rynku wodoru, zmiana prawa energetycznego oraz planowana nowa ustawa o promowaniu wytwarzania wodoru ze źródeł niskoemisyjnych.

Warto zaznaczyć dwie kwestie. Po pierwsze, trzeba powiedzieć o ograniczeniach związanych z wykorzystaniem wodoru w gospodarce. Nie jest on źródłem, lecz nośnikiem energii (paliwem). Do jego wyprodukowania potrzeba znacznych ilości energii, a w kluczowych procesach również wody.

Spośród wielu metod otrzymywania wodoru obecnie w Europie przede wszystkim można mówić o dwóch sposobach:

– pierwszym są procesy wysokoemisyjne polegające na tzw. reformingu parowym (jest to kierunek klimatycznie i politycznie niepożądany),

– drugim jest elektroliza zasilana energią elektryczną produkowaną przez odnawialne źródła energii (to kierunek promowany przez Unię Europejską oparty na założeniu istnienia nadwyżek produkcji energii elektrycznej).

Dodatkowo dziś cały cykl od wytworzenia po wykorzystanie wodoru w gospodarce ma poważne ograniczenia w zakresie efektywności energetycznej. Starty energii w całym cyklu wykorzystania wodoru, obejmującym urządzenia służące wytwarzaniu, przemieszczaniu i wykorzystaniu wodoru, dla potrzeb wykorzystania energii w nim zmagazynowanej są obecnie większe niż straty energii w przypadku, gdybyśmy wykorzystali w tym samym celu energię elektryczną wykorzystaną na jego wytworzenie. Pomimo licznych i obiecujących projektów badawczych stan ten utrzyma się co najmniej w krótkiej perspektywie czasowej.

Co więcej, warto podkreślić zalety wodoru (które powodują, że cieszy się on fundamentalnym poparciem Unii Europejskiej i pozwalają na stabilizację OZE). Wynika to z faktu, że:

  • jego wykorzystanie dla celów energetycznych skutkuje jedynie emisją wody,
  • można go produkować teoretycznie pod każdą szerokością geograficzną (co pozwala na uniezależnienie od Rosji i krajów OPEC, otwiera możliwość tworzenia nowych partnerstw, np. z Indiami czy krajami afrykańskimi, oraz produkowania go w Europie),
  • pozwala wykorzystać w późniejszym czasie nadwyżki produkcji energii elektrycznej,
  • w końcu: już dziś ma znaczny potencjał zastosowania w tych sektorach, które z trudem poddają się transformacji energetycznej (np. przemysł stalowy z wartym odnotowania szwedzkim pilotażem H2GreenSteel na czele, cementownie, transport długodystansowy itp.).

Innymi słowy przyczyną tego, że wodór jest w ogóle przedmiotem zainteresowania władz Unii Europejskiej i Polski, jest jego potencjał klimatyczno-polityczny. Jest i będzie tak pomimo istniejących dziś ograniczeń technicznych. Z tych względów (choć wodór nie jest panaceum na bolączki przemysłu i energetyki) to istotny element przyszłego miksu energetycznego naszego kontynentu.

Czytaj więcej

Powstaną normy regulujące rozwój gospodarki wodorowej

Jak inwazja na Ukrainę zmieniła plany?

Pierwsze poważne zmiany w zakresie wykorzystania wodoru w Unii Europejskiej i Polsce rozpoczęły się w 2020 roku wraz z jego ujęciem w kluczowych dokumentach strategicznych – „Strategii w zakresie wodoru na rzecz Europy neutralnej dla klimatu” [UE], Krajowym Planie Odbudowy oraz Polskiej Strategii Wodorowej [oba: PL]. Jak mantra w dyskusjach branżowych powracało to, że dokumenty programowe są niewystarczające – potrzebne są konkretne ramy legislacyjne, tak żeby wiadomo było, jakie zmiany w zakresie wykorzystania wodoru powinny być wprowadzone i w jaki sposób je osiągnąć.

Ważnym wydarzeniem w tym zakresie było przedstawienie w grudniu 2021 roku przez Komisję Europejską pakietu zmian tzw. rozporządzenia i dyrektywy gazowej (tzw. pakiet gazowy). Pakiet ten dotyczy wykorzystania odnawialnych i niskoemisyjnych gazów w gospodarce europejskiej, w tym wodoru, oraz zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kontynentu. Zgodnie ze stanowiskiem Komisji Europejskiej priorytetem UE jest wdrożenie technologii produkcji wodoru odnawialnego. Zgodnie z pierwotną strategią planowano, że ma to nastąpić w trzech fazach. Do roku 2024 miały powstać elektrolizery o mocy 6 GW. Do roku 2030 produkcja w UE miała osiągnąć 40 GW, a jednocześnie miał powstać zalążek europejskiej infrastruktury wodorowej opartej na istniejącej infrastrukturze gazu ziemnego i instalacje przeznaczone tylko dla wodoru. Rok 2050 został przewidziany jako data odcięcia dla osiągnięcia dojrzałości gospodarki wodorowej i uczynienie jej pełną konkurencją dla wykorzystania gazu ziemnego.

Inwazja Rosji na Ukrainę przyniosła rewizję powyższych planów. W odpowiedzi na nią 8 marca 2022 roku Komisja przedstawiła zarys planu RePowerEU skupiającego się na działaniach nadzwyczajnych mających na celu zwiększenie odporności unijnego systemu i zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego w Europie. Jego głównym celem jest zastąpienie gazu importowanego z Rosji alternatywnymi źródłami energii – w tym przy znacznym udziale wodoru. RePowerEU zakłada przyspieszenie wykorzystania wodoru m.in. poprzez następujące działania:

  • priorytetowe przygotowanie na wykorzystanie wodoru branży transportowej i przemysłu oraz przyspieszenie prac dot. pakietu dotyczącego rynku wodoru i gazu;
  • zwiększenie inwestycji w ramach Wspólnego Przedsięwzięcia na rzecz Czystego Wodoru (dodatkowe 200 mln euro) w celu podwojenia liczby gospodarek lokalnych obejmujących wodór od jego wytworzenia do wykorzystania (tzw. dolin wodorowych);
  • konsultacje aktów delegowanych dotyczących definicji i produkcji wodoru odnawialnego;
  • umożliwienie uruchomienia pierwszych, wspólnych europejskich projektów wodorowych (tzw. IPCEI);
  • ścisłą współpracę z państwami członkowskimi i wprowadzenie sprawozdań na temat wykorzystywania wodoru w przemyśle i transporcie,
  • przyspieszenie wdrożenia infrastruktury do produkcji, przywozu i transportu 20 mln ton wodoru do 2030 roku.

Dodatkowo we wrześniu przewodnicząca Komisji Europejskiej zapowiedziała utworzenie Europejskiego Banku Wodorowego z budżetem opiewającym na 3 mld euro. Pozwoli to na ograniczenie ryzyk związanych z inwestycjami wodorowymi, w drodze głównie gwarancji dla banków i inwestorów finansujących projekty wodorowe. Dzięki unijnemu bankowi wodorowemu, działającemu jak gwarant, będzie można łatwiej zaciągnąć kredyt na instalacje wodorowe. Do tej pory rynek wodorowy musiał w dużej mierze działać w oparciu o dotacje i perspektywę środków z KPO. Teraz przykładowo tzw. trader będzie mógł podpisać długoterminowy kontrakt na odbiór wodoru od producenta i nawet jeśli będzie miał kłopoty ze sprzedażą, to bank da gwarancję spłaty zaciągniętego kredytu.

Warto zauważyć, że mechanizm ten ma być dostępny nie tylko dla przedsiębiorstw w UE, ale też dla partnerów z państw trzecich. Planowane jest bowiem nie tylko osiągnięcie produkcji co najmniej 10 mln ton zielonego wodoru w ramach Unii Europejskiej, lecz też import podobnej ilości spoza jej granic.

Jak przygotowuje się Polska?

Kluczowym wyzwaniem w Polsce jest określenie zasad, na jakich będzie funkcjonował rynek paliwowy, który ma brać pod uwagę wodór. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekazało, że w ramach tzw. konstytucji dla wodoru powstaje pakiet legislacyjny składający się z dwóch filarów.

Pierwszym filarem dla krajowych regulacji rynku wodoru mają być znowelizowane przepisy ustawy – Prawo energetyczne dotyczące paliw gazowych – projekt w tym zakresie opublikowano 21 października na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Drugim filarem będzie ustawa o promowaniu wytwarzania wodoru ze źródeł niskoemisyjnych, gdzie znajdziemy przepisy tworzące system zachęt.

Najważniejsze zmiany przewidziane w projekcie noweli obejmują: 


  • wprowadzenie siatki pojęć koniecznych do rozwoju i funkcjonowania rynku wodoru w Polsce;
  • otwarcie możliwości powstania magazynów wodoru i stworzenie zasad funkcjonowania systemu sieci wodorowych. Dodatkowo określono wymóg niezależności operatora systemu wodorowego;
  • zasady koncesjonowania działalności związanej z wodorem. Projekt wprowadza konieczność uzyskania koncesji na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie magazynowania wodoru, ustalając pojemność graniczną na 5000 Nm sześc. Jej brak ma wiązać się z grzywną do 5 000 000 zł albo karą pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do pięciu lat;
  • propozycje uproszczeń dla podmiotów inwestujących w rozwój systemu wodorowego, tzw. specustawa przesyłowa obejmie inwestycje w zakresie sieci wodorowej i przyłączy wodorowych,
  • systemowe mechanizmy wsparcia dla prowadzenia działalności badawczo-rozwojowej dla projektów z zakresu technologii wodorowych.

Jak wynika z zamysłu twórców projektu, na ten moment celowo nie adresuje on wszystkich zagadnień objętych pakietem gazowym Unii Europejskiej, w tym nie reguluje kompleksowo wykorzystania istniejącej infrastruktury gazowej dla transportu wodoru. Tym samym propozycję zmian należy traktować jako fundament regulacji przyszłej gospodarki wodorowej, a nie ich docelowy kształt. Jednak już teraz wodór powinien być elementem potencjalnych planów branż energochłonnych.

Aleksandra Wałach jest prawnikiem SMM Legal Maciak Mataczyński Czech sp. k.

Mateusz Stańczyk jest adwokatem i partnerem SMM Legal Maciak Mataczyński Czech sp. k.