Rok po wyborach Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się na
zjednoczenie z Suwerenną Polską. Przegrane wybory w 2023 r.
stwarzały szansę na refleksję o przyczynach oddania władzy.
Zamiast tego mamy perspektywę spotęgowania problemów, które do
tego doprowadziły, i uwięzienia prawicy w pułapce radykalnych
emocji.
Zjednoczenie
PiS z Suwerenną Polską oznacza nie tylko perspektywy politycznej
przyszłości dla polityków zrzeszonych do tej pory w partii bez
zdolności do samodzielnego wygrania wyborów. Kluczowym problemem
jest potencjalne przyjęcie przez największą partię polskiej
prawicy całego bagażu mitologii, której celem było zawsze jedno –
uniknięcie odpowiedzi na pytania o sens i cenę prowokacji polityków
Zbigniewa Ziobry, którzy przez osiem lat destabilizowali rządy
Zjednoczonej Prawicy.