Reklama
Rozwiń

Konrad Szymański: Więcej tego samego. Czyli o zjednoczeniu PiS i Suwerennej Polski

„Aspiracyjność Polaków”, o której mówi Mateusz Morawiecki, została zrodzona na tle zdolności fiskalnych państwa i awansu materialnego Polaków. Te procesy ostatnich lat w świadomości Polaków realizował, nazwał i obudził PiS. Ten potencjał został jednak zmarnowany przez ciągle pobudzany przez ludzi Zbigniewa Ziobry spór o sądownictwo i relacje w Europie.

Publikacja: 22.10.2024 04:43

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podczas Narodowego Marszu Papieskiego

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podczas Narodowego Marszu Papieskiego

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Rok po wyborach Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się na zjednoczenie z Suwerenną Polską. Przegrane wybory w 2023 r. stwarzały szansę na refleksję o przyczynach oddania władzy. Zamiast tego mamy perspektywę spotęgowania problemów, które do tego doprowadziły, i uwięzienia prawicy w pułapce radykalnych emocji. 

Zjednoczenie PiS z Suwerenną Polską oznacza nie tylko perspektywy politycznej przyszłości dla polityków zrzeszonych do tej pory w partii bez zdolności do samodzielnego wygrania wyborów. Kluczowym problemem jest potencjalne przyjęcie przez największą partię polskiej prawicy całego bagażu mitologii, której celem było zawsze jedno – uniknięcie odpowiedzi na pytania o sens i cenę prowokacji polityków Zbigniewa Ziobry, którzy przez osiem lat destabilizowali rządy Zjednoczonej Prawicy. 

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Już za 19 zł miesięcznie przez rok

Jak zmienia się Polska, Europa i Świat? Wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i historia w jednym miejscu i na wyciągnięcie ręki.

Subskrybuj i bądź na bieżąco!

Opinie polityczno - społeczne
Estera Flieger: Jak łatwo w Polsce wykreować nieistniejące problemy. Realne pozostają bez rozwiązań
Opinie polityczno - społeczne
Tomasz Krzyżak: Zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw ma sens
Opinie polityczno - społeczne
Jędrzej Bielecki: Populizm zabija strefę Schengen
felietony
Szantażowanie Hołowni, czyli szlachta składa protesty wyborcze
analizy
Michał Kolanko: Dlaczego Szymon Hołownia nie gra w wyborczy scenariusz PO?