Być może nie wypada wspominać o tym głośno w Dniu Nauczyciela, ale o polskiej szkole zwykliśmy w ostatnich latach mówić coraz gorzej. Prawie każdy chętnie opowie jakąś anegdotę o szkolnych absurdach lub nieżyczliwym nauczycielu, choć zapewne moglibyśmy przytoczyć tyle samo historii o nauczycielach, których wspominamy z wdzięcznością.
Krytyczny dyskurs na temat szkoły sprawia, że coraz częściej szukamy dla niej alternatyw – w szkołach niepublicznych, w edukacji domowej lub zdalnej. Społecznie zaś przyzwyczajamy się do myślenia, że w szkole nic się nie zmieni i nie warto już poświęcać uwagi publicznej edukacji.