O Fryderyku Chopinie nikt nie mówi, że jest wielkim kompozytorem. To jest przecież oczywiste. Takie określenia padają dopiero w odniesieniu do artystów, co do których nie wiadomo, czy wciąż należą do pierwszej ligi, czy też raczej grają w tej drugiej lub trzeciej.
W czwartek, witając Narendrę Modiego, Donald Tusk odmieniał przez wszystkie przypadki słowa wolność, demokracja, rządy prawa w odniesieniu do swojego gościa. Mówił o tym, że tak on, jak i Modi są u władzy z woli wyborców, a nie „z innych powodów”, jak to jego zdaniem często bywa w Azji.