Marek A. Cichocki: Koncert mocarstw

W ostatnich tygodniach swojego formalnego urzędowania Angela Merkel zajęta była składaniem kurtuazyjnych pożegnalnych wizyt w różnych miejscach Europy. Prezydent Rosji ma jednak dla niej zupełnie inne zadanie.

Publikacja: 14.11.2021 21:00

Marek A. Cichocki: Koncert mocarstw

Foto: AFP

Jak wynika z gorących konsultacji telefonicznych między Berlinem i Moskwą, Putin chciałby, aby kanclerz Merkel rozpoczęła rozmowy z Łukaszenką na temat rozwiązania kryzysu migracyjnego na polsko-białoruskiej granicy. Trzeba dodać, że byłyby to rozmowy prowadzone w imieniu UE, która po sfałszowanych wyborach i brutalnym rozprawieniu się z opozycją nie uznaje władzy Łukaszenki.

Nie wiem, czy zajęta budowaniem swojego politycznego pomnika dla potomnych Merkel zechce się podjąć takiego zadania. Propozycja Moskwy doskonale jednak ilustruje obecny stan stosunków rosyjsko-niemieckich, nawet dużo lepiej niż wręczony Merkel kilka miesięcy temu przez Putina bukiet kwiatów w podziękowaniu za Nord Stream.

O autorze

Marek A. Cichocki

Autor jest profesorem Collegium Civitas

Łukaszenko, który walczy o życie i gotowy jest porzucić rolę dyktatora, by sięgnąć po środki międzynarodowego terroryzmu, odgrywa dziś ważną rolę w rosyjskiej polityce wobec UE i Niemiec. Przy okazji zafundował także nam moment istotnego otrzeźwienia, przypominając o naszym geopolitycznym, frontowym położeniu. Nasza polityka wewnętrzna, pogrążona zwykle w tworzonych przez media i partie sporach, otrzymała ze wschodu poważny zastrzyk realnych problemów, którymi będzie musiała się zająć. Byle to otrzeźwienie nie trwało zbyt krótko.

W dalszej perspektywie wywołany przez Łukaszenkę kryzys jest dla Moskwy doskonałym polem do odbudowania w Europie koncertu mocarstw, w którym Rosja odzyskuje wpływy jako rozjemca i gwarant. Dlatego nie można liczyć na to, że Kreml będzie mitygował Łukaszenkę, bo nie leży to w rosyjskim interesie. Również w Berlinie czy Paryżu myśl o odbudowaniu koncertu mocarstw w europejskiej polityce bezpieczeństwa wielu nie jest obca. Przeszkodą w jej realizacji jest z pewnością Europa Środkowa. Stąd różne próby jej izolowania.

Z wywołanym przez Łukaszenkę kryzysem migracyjnym na granicy Polska w dalszej perspektywie zapewne jakoś się upora. Niestety, zdecydowanie gorsze perspektywy rysują się w kwestii przeciwdziałania drugiemu zagrożeniu: izolowaniu Polski w Europie i odbudowaniu koncertu mocarstw.

Czytaj więcej

Putin: Łukaszenko i Merkel są gotowi do rozmowy

Jak wynika z gorących konsultacji telefonicznych między Berlinem i Moskwą, Putin chciałby, aby kanclerz Merkel rozpoczęła rozmowy z Łukaszenką na temat rozwiązania kryzysu migracyjnego na polsko-białoruskiej granicy. Trzeba dodać, że byłyby to rozmowy prowadzone w imieniu UE, która po sfałszowanych wyborach i brutalnym rozprawieniu się z opozycją nie uznaje władzy Łukaszenki.

Nie wiem, czy zajęta budowaniem swojego politycznego pomnika dla potomnych Merkel zechce się podjąć takiego zadania. Propozycja Moskwy doskonale jednak ilustruje obecny stan stosunków rosyjsko-niemieckich, nawet dużo lepiej niż wręczony Merkel kilka miesięcy temu przez Putina bukiet kwiatów w podziękowaniu za Nord Stream.

Opinie polityczno - społeczne
Estera Flieger: Jarosław Kaczyński i Donald Tusk – panom już dziękujemy
Opinie polityczno - społeczne
Adam Lipowski: NATO wspiera Ukrainę na tyle, by nie przegrała wojny, ale i nie wygrała z Rosją
Opinie polityczno - społeczne
Tomasz Grzegorz Grosse: Polska nie powinna delegować swej obrony do mało wiarygodnego partnera – Niemiec
Opinie polityczno - społeczne
Jędrzej Bielecki: Koszmar Ameryki, czyli Putin staje się lennikiem Chin
Opinie polityczno - społeczne
Bogusław Chrabota: Czy Rafał Trzaskowski walczy z krzyżem?