Reklama

Jak uchronić premiera przed szantażem

Bezpieczeństwo państwa to kwestia przestrzegania procedur, nie zaś wiary w dobre intencje polityków czy też kierowanie się przez nich wysokimi standardami - pisze publicysta „Rzeczpospolitej"
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Donald Tusk szczyci się tym, że potrafi - jego zdaniem - oddzielić bycie premierem od bycia ojcem. Na wtorkowej konferencji prasowej z oburzeniem odpowiadał na pytanie, czy miał niejawne informacje od służb specjalnych dotyczące kontaktów jego syna z szefem kontrowersyjnej piramidy finansowej Amber Gold. - Sugestia, że mogłem mieć tajne informacje i uprzedzałem syna, jest, delikatnie mówiąc, niemądra, a nawet nieprzyzwoita - strofował pytających go dziennikarzy szef rządu. - Nie wyobrażam sobie, aby służby specjalne miały inwigilować miejsca pracy, w których chcą pracować moje dzieci.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama