Reklama
Rozwiń
Reklama

Duży i mały, czyli małżeństwo z rozsądku

Innowacyjność – to słowo ostatnio odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Politycy prześcigają się w zapowiedziach dotyczących tego, jak nowoczesna i efektywna będzie nasza gospodarka za kilka lat. Milczą natomiast o międzynarodowych rankingach, bo na razie zajmujemy w nich odległe pozycje. Trzeba oczywiście trzymać kciuki za jak najwyższy awans. Mamy na niego szanse, bo polscy przedsiębiorcy już nie raz udowodnili, że stać ich na wiele – mimo przytłaczającej biurokracji, ospale działających sądów i nieobliczalnych urzędów skarbowych.
Duży i mały, czyli małżeństwo z rozsądku

Foto: Adobe Stock

Z niektórych pomysłów wyrosły potężne biznesy. Inne dopiero raczkują. W Polsce działa niemal 3 tysiące startupów. Wiele z nich powstaje w przysłowiowym garażu. Z jednej strony mają świetną sytuację: spadają koszty wejścia na rynek (można się wypromować w mediach społecznościowych), coraz łatwiej o finansowanie (fundusze venture capital, aniołowie biznesu), przybywa też akceleratorów i programów dla młodych firm. Jest też jednak druga strona medalu: rosnąca konkurencja. Rynek jest bezlitosny i nie bez przyczyny ponad 90 proc. młodych firm w ciągu kilku lat przestaje istnieć.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama