Reklama

Michał Romanowski: Kwadrans o filozofii praworządności

Prawo jest dla rządzonych, a nie dla rządzących. Rządy prawa są z natury apolityczne, bo mają służyć wszystkim rządzonym na zasadzie win-win. I nie każdy ustawodawca jest prawodawcą.
Michał Romanowski: Nie każdy ustawodawca jest prawodawcą

Michał Romanowski: Nie każdy ustawodawca jest prawodawcą

Foto: Adobe Stock

1 minuta – Rządy prawa są dla rządzonych, a nie dla rządzących

Prawo to kontekst. Prawo jest dla rządzonych, a nie dla rządzących. Celem filozofii praworządności jest wyzwolenie ludzi z przemocy ustawowej polityków. Walka toczy się o rozum, w którym przenikają się wartości (aksjologia) i pragmatyzm (użyteczność). Populistyczny polityk uważa rozum za wroga. Rozum bowiem zakłada, że mamy wiedzę, jak było, i wyobraźnię, jak może być. Praworządność nakazuje czytać prawo do przodu. Czerpie z przeszłości dla przyszłości za pomocą rozumu. Filozofia praworządności integruje trzy kategorie, o których pisał św. Augustyn: woli, rozumu i pamięci. Filozofia praworządności łączy idee trzech wielkich szkół prawa: pozytywistycznej (wola ustawodawcy), prawno-naturalnej (słuszność i rozum) i historycznej (historia, doświadczenie tradycja, zgoda społeczna), podważając supremację szkoły pozytywistycznej. Dominacja pozytywizmu prawniczego jest zagrożeniem dla rządów prawa. Filozofia praworządności „pamięta” za ludzi i „podpowiada” ludziom, jak nie dać zniewolić swojego umysłu. Jest think tankiem społeczeństwa. Populista nie lubi tych, którzy znają fakty i myślą.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama