Reklama

Polska – państwo w totalnej przebudowie

Nasze państwo nie nadąża za rozwojem społeczeństwa. Od 20 lat Polacy nieprzerwanie się bogacą.

Aktualizacja: 09.03.2010 00:54 Publikacja: 09.03.2010 00:53

[srodtytul][link=http://blog.rp.pl/jablonski/2010/03/09/polska-%E2%80%93-panstwo-w-totalnej-przebudowie/]skomentuj na blogu[/link][/srodtytul]

Budują domy, kupują mieszkania, samochody i sprzęty, jeżdżą za granicę i uprawiają sporty. To wszystko się dzieje w realiach państwa zorganizowanego dla potrzeb socjalistycznego społeczeństwa, mieszkającego w małych mieszkankach i jeżdżącego komunikacją publiczną.

Brakuje w Polsce prawie wszystkiego, za co odpowiadać powinno państwo. Nie mamy szybkich dróg, sprawnych kolei, a stan naszej energetyki jest bliski zapaści. Tylko tam, gdzie poziom życia uzależniony jest od prywatnych inwestycji, nasza sytuacja jest porównywalna z sytuacją innych krajów naszego regionu.

Dopiero od kilku lat państwo zaczęło nadrabiać zaległości. Realizujemy wielki plan budowy autostrad i dróg ekspresowych oraz modernizacji infrastruktury. Ruszyły inwestycje w energetyce. Państwo zaczyna powoli nadążać za społeczeństwem. Na 25 największych inwestycji planowanych na najbliższe lata aż 17 realizują firmy kontrolowane przez Skarb Państwa.

Gwałtowny wzrost liczby wielkich inwestycji to szansa dla gospodarki zagrożonej kryzysem. To praca dla tysięcy ludzi, wielkie zamówienia dla fabryk. Co ważne, dużą część tych wydatków sfinansuje Unia Europejska. A około 1/5 wydanych pieniędzy bardzo szybko wróci do budżetu jako podatki.

Reklama
Reklama

Szkoda tylko, że ten niesamowity boom inwestycyjny przychodzi z opóźnieniem. Dlaczego dopiero teraz? Ano dlatego, że drogi, koleje i energetyka osiągnęły już stan agonalny. I dlatego, że pojawiły się pieniądze z Unii Europejskiej.

Niestety, można spokojnie założyć, że inwestycje państwowe – jak zazwyczaj bywa – nie nadążą za potrzebami. Dlatego trzeba dopuścić do nich prywatny kapitał. Państwo może kontrolować i zarządzać. Ale inwestować i zarabiać powinni prywatni właściciele.

Opinie Ekonomiczne
Marcin Mazurek: Powell się stawia, a to wywraca stolik
Opinie Ekonomiczne
Od gospodarki nadmiaru do gospodarki umiaru
Opinie Ekonomiczne
Katarzyna Kucharczyk: Limes inferior po polsku. Niepokojące zjawisko na rynku pracy
Opinie Ekonomiczne
Prof. Sławiński: Papierowe zyski i straty banków centralnych
Opinie Ekonomiczne
Paweł Rożyński: Rosjanie znaleźli „miękkie podbrzusze” Polski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama