Reklama

Jak whisky zastąpiła koniak

Dziś jeden z najlepszych trunków tego gatunku robią Japończycy - mówi Paweł Morozowicz, znawca alkoholi z firmy inwestycyjnej Wealth Solutions.

Publikacja: 17.03.2016 21:00

Jak whisky zastąpiła koniak

Foto: materiały prasowe

Rz: Na rynku pojawi się polska whisky Jack Strong. Whisky powoli staje się naszym nowym trunkiem narodowym. Jak to się stało, że ten alkohol stał się tak popularny na całym świecie?

Paweł Morozowicz:

Jako pierwsi destylowali go już w średniowieczu Irlandczycy, później tę sztukę przejęli Szkoci. Wraz z brytyjskimi kolonizatorami whisky trafiła m.in. do Indii, gdzie zresztą do dziś jest najpopularniejsza i najlepiej się sprzedaje. Trunek szybko został rozpropagowany również w Ameryce, początkowo w stanie Kentucky. Jednak jeszcze w latach 70. XIX w. whisky nie była alkoholem o globalnej rozpoznawalności.

Co się wcześniej piło?

Przez cały XVIII i XIX w. na stołach królował produkowany w południowo-zachodniej Francji koniak, destylowany z wina. Piły go kolonie w Ameryce, Afryce, Azji. Był także bardzo popularny w północnej Europie. Do dziś zresztą Norwegowie cenią go wyżej niż whisky. Jednak w latach 70. XIX w. europejskie winiarstwo prawie doszczętnie wyniszczył przywieziony z Ameryki pasożyt: mszyca filoksera. W ciągu dwóch dekad koniak praktycznie przestał istnieć. Ponieważ jednak rynek nie lubi próżni, a w Szkocji kwitło już gorzelnictwo, tamtejsze gorzelnie przejęły zlecenia Francuzów i whisky zastąpiła koniak. Dość powiedzieć, że większość najbardziej znanych dziś szkockich gorzelni powstała właśnie podczas boomu końca XIX w.

Reklama
Reklama

A co z irlandzką whiskey?

Tu kłaniają się czasy prohibicji w USA. Irlandzka Armia Republikańska potrzebowała broni, amerykańscy gangsterzy – alkoholu, więc przemyt szedł w barterze, a whiskey zyskiwała popularność za oceanem. Dziś jeden z najlepszych trunków tego gatunku robią Japończycy, którzy już w latach 20. XX w. sprowadzili ze Szkocji słód, sprzęt, a nawet beczki po sherry. Robią whisky tak samo, jak się ją zawsze robiło w Szkocji, ale dzięki pracowitości i dokładności doprowadzili ją do perfekcji. W ostatnich latach świat zrozumiał, że japońska whisky niejednokrotnie prześciga pierwowzór.

Opinie Ekonomiczne
Iwona Trusewicz: Dlaczego były kanclerz Niemiec broni rosyjskich interesów w UE?
Opinie Ekonomiczne
Eksperci: Koniec mitu taniej energii. OZE to bezpieczeństwo energetyczne Polski
Opinie Ekonomiczne
UE może stać się ofiarą amerykańskiej dominacji energetycznej
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Davos, czyli tam i z powrotem
Opinie Ekonomiczne
Grzegorz Kozieja: Jak umowa UE-Mercosur wpłynie na interesy rolników
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama