Reklama

Natura podatkowego chaosu

Planując jakiekolwiek regulacje, nie można pominąć aspektu oddziaływania na siebie poszczególnych ich elementów, na co zwrócił uwagę Karl Gunnar Myrdal – jeden z ojców założycieli szwedzkiej socjaldemokracji.

Publikacja: 22.03.2016 20:00

Robert Gwiazdowski

Robert Gwiazdowski

Foto: Fotorzepa, Robert gardziński RG Robert gardziński

Był on twórcą teorii okrężnej przyczynowości, którą wykorzystywał do badania źródeł nędzy, a która z równym powodzeniem może być wykorzystana w każdej innej analizie ekonomicznej. Zgodnie z jej podstawowym założeniem łańcuch przyczynowo-skutkowy różnych wydarzeń jest spięty w koło, co upodabnia go do cybernetycznych lub biologicznych modeli sprzężeń zwrotnych, które powodują, że jakaś sytuacja lub zdarzenie mogą być zarazem przyczyną samych siebie. Taki układ okrężny nie może być istotnie zmieniony za pomocą punktowych reform jednoczynnikowych, których wprowadzenie może doprowadzić do kumulacji innych elementów negatywnych wpływających zwrotnie na siebie. Szansę na sukces w okrężnym układzie zamkniętym ma tylko wieloczynnikowa strategia reform, polegająca na jednoczesnym lub przynajmniej odpowiednio skoordynowanym oddziaływaniu na wszystkie elementy zamknięte w kole przyczyn.

Taki charakter koła przyczyn ma system podatkowy. Oczywiście w Polsce nie ma żadnego systemu podatkowego w znaczeniu naukowym – czyli pewnej spójnej i logicznej całości. Jest raczej chaos podatkowy. I pewnie dlatego próby jego reformy też są tak chaotyczne.

Jednego dnia słyszymy, że planowana jest likwidacja jednej ze stawek VAT. Dlaczego jednak tylko jednej, a nie dwóch – nie wiadomo. Zresztą nieważne, bo dzień później pada dementi, choć ujednolicenie stawek VAT byłoby dobrym pomysłem.

Za chwilę dowiadujemy się o zamiarze wprowadzenia podatku przychodowego w wysokości 1 proc. zamiast CIT 19 proc. Jednak tylko dla stoczni. Jak coś jest dobre dla produkcji statków, to dlaczego miałoby nie być dobre dla produkcji kiełbasy? Nie wiadomo.

Kilka dni później pada nowy pomysł – podniesienia limitu przychodu, od którego powstaje obowiązek płacenia VAT, i wprowadzenie ryczałtu w jego rozliczaniu dla mniejszych podatników. Pomysł nie jest zresztą nowy – podobnie jak pomysł ujednolicenia stawek VAT i wprowadzenia podatku od przychodu. Powstały one wiele lat temu w Centrum Adama Smitha.

Reklama
Reklama

Obecny minister finansów był w zespole, który nad tym pracował. Dopiero później postanowił zostać politykiem. Żeby jednak z tych wszystkich pomysłów coś sensownego wyszło, muszę Pawłowi przypomnieć o Myrdalu. System podatkowy CAS to spójna i logiczna całość. Implementacja niektórych jego elementów do istniejącego chaosu nie zmieni jego natury.

Opinie Ekonomiczne
Anita Błaszczak: Lejzorek Rojtszwaniec w czasach AI
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Opinie Ekonomiczne
Członek zarządu jak Zosia Samosia? Czyli menedżer jako ścigany
Opinie Ekonomiczne
Cezary Szymanek: Bogatsi niż myślimy
Opinie Ekonomiczne
Prof. Sławiński: Polexit byłby nieracjonalny ekonomicznie. Brexit to przestroga
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama