Sauer przyznał, że był zdumiony faktem, że w Niemczech na COVID-19 zaszczepiło się jedynie 68 proc. mieszkańców, podczas gdy w innych krajach Europy Zachodniej - Włoszech, Portugalii, Hiszpanii czy Danii - odsetek zaszczepionych jest znacznie wyższy niż w Niemczech.

68 proc.

Taki odsetek Niemców zaszczepił się przeciw COVID

- Jest zaskakujące, że jedna trzecia populacji nie kieruje się ustaleniami nauki - podkreślił Sauer, który odwiedził Turyn, gdzie otrzymał dyplom zagranicznego członka tamtejszej Akademii Nauk.

Sauer ocenił, że tak wielu Niemców nie zaszczepiło się ze względu na "pewien poziom lenistwa i samozadowolenia" części Niemców.

Czytaj więcej

Bergamo: Przeciążone krematorium. Wojsko wywozi zwłoki

Mąż Merkel dodał, że nie szczepią się też ludzie, którzy sprzeciwiają się czemuś co uważają za "dyktaturę szczepień". Ich zachowanie - zdaniem Sauera - jest rodzajem "ideologicznej reakcji" na presję dotyczącą szczepień przeciw COVID-19. Mąż kanclerz Niemiec podkreślił,że w tej grupie są zarówno ludzie niewykształceni, jak i wykształceni w tym "naukowcy, lekarze i akademicy".

Sauer zwrócił też uwagę, że podobny jak Niemcy odsetek zaszczepionych mają Stany Zjednoczone, ale tam - jak mówił - gubernatorzy niektórych stanów prowadzili kampanie przeciw szczepieniom.

Odnosząc się do poziomu wyszczepienia we Włoszech, gdzie zaszczepionych jest 73 proc. mieszkańców, Sauer stwierdził, że być może wynika to z tego "jak to wszystko się zaczęło". - Pamiętam wstrząsające zdjęcia, takie jak trumny wiezione przez konwój ciężarówek wojskowych - mówił odnosząc się do trudnej sytuacji epidemicznej w Lombardii wiosną 2020 roku.