Medycy od kilku dni protestują przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w ramach tzw. Białego Miasteczka 2.0. W proteście biorą udział lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni. Protestujący domagają się podwyżek, ale też poprawy warunków pracy i reorganizacji systemu ochrony zdrowia w taki sposób, aby system nie opierał się na wieloetatowości i pracy medyków w nadgodzinach.

Czytaj więcej

Tomasz Karauda
Lekarz: W pracy jestem częściej niż w domu. Dwa etaty, trzy kontrakty

Protestujący medycy domagają się spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim, ale resort zdrowia odpowiada, że będzie to możliwe dopiero po doprecyzowaniu żądań medyków. Obecne postulaty - według wyliczeń resortu zdrowia - oznaczałyby wzrost rocznych wydatków Ministerstwa Zdrowia o ok. 100 mld zł. Tymczasem obecny budżet resortu zdrowia wynosi 120 mld zł.

- Postulat jest budowany na tym, że wynagrodzenie minimalne lekarza specjalisty ma wynosić 17-18 tys. zł to jest po prostu nieprzyzwoite - mówił w Sejmie minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawiając informację bieżącą na temat stanu wyjątkowego w służbie zdrowia.

17 września Sejm przyjął ustawę zwiększającą wydatki na ochronę zdrowia do 7 proc. PKB - poziom ten ma zostać osiągnięty w 2027 roku. Oznacza to wzrost wydatków na ochronę zdrowia w najbliższych latach o ok. 85 mld złotych.

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy czy - ich zdaniem - pracownicy ochrony zdrowia (lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni) powinni otrzymać podwyżki.

39,6 proc. respondentów na tak zadane pytanie odpowiedziało "Tak".

33,3 proc. ankietowanych wybrało odpowiedź: "Tak, ale ich wysokość powinna być uzależniona od możliwości budżetowych".

Łącznie podwyżki dla medyków popiera więc 72,9 proc. respondentów.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

16,9 proc. respondentów odpowiedziało "Nie".

10,2 proc. nie ma zdania w tej kwestii.

- Nieco częściej niż ogół respondentów bezwarunkowe podwyższenie pensji pracowników służby zdrowia popierają osoby o najniższych dochodach oraz mieszkające w miastach liczących od 100 tys. do 199 tys. osób (44% w obu grupach). Respondenci posiadający dochody przekraczające 5000 zł częściej niż osoby o niższych dochodach uzależniliby podwyżki od sytuacji budżetowej (40%) - komentuje wyniki badania Adrian Wróblewski, dyrektor działu analiz w SW Research.

Metodologia badania:

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 14.09-15.09.2021 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.