Reklama

Architektura przyszłości zmieni rzeczywistość

Nowe techniki projektowania oraz inteligentne materiały budowlane mogą do 2050 roku całkowicie zmienić tradycyjny rynek nieruchomości.

Aktualizacja: 16.01.2020 16:03 Publikacja: 16.01.2020 15:44

Nowa architektura ma przed sobą ważne zadania związane z wyzwaniami ekologicznymi i społecznymi

Nowa architektura ma przed sobą ważne zadania związane z wyzwaniami ekologicznymi i społecznymi

Foto: materiały prasowe

W niedalekiej przyszłości najpopularniejsze staną się biura i mieszkania w pełni zautomatyzowane. Od każdej nieruchomości wymagane będzie, aby była energooszczędna lub produkowała własną energię. Urządzenia takie jak oczyszczacze powietrza czy rekuperatory staną się podstawowymi elementami wyposażenia nowych inwestycji – przewidują autorzy ważnego raportu o przyszłości rynku „Mieszkanie 2028/2048".

Według badaczy za dziesięć oraz za trzydzieści lat ważnym elementem osiedli mieszkaniowych będą elastyczne modułowe przestrzenie, które będzie można swobodnie doczepiać i odczepiać jak klocki. W modułach powstaną funkcjonalne miejsca dla dzieci, dorosłych i seniorów, na przykład przestrzenie do wspólnej pracy oraz relaksu i odpoczynku.

23 tezy

Ludzie w zautomatyzowanym świecie ultranowoczesności mają mieć więcej czasu wolnego. We wspólnych przestrzeniach pojawią się mobilne place zabaw, aerodynamiczne siłownie, galerie handlowe i artystyczne.

Jedna z 23 tez prezentowanych w raporcie mówi, że w przyszłości będziemy więcej budować z drewna. Jednocześnie powstaną domy, osiedla i biura wykonane w całości w technologii druku 3D.

– Coraz częściej w pracy pomagamy sobie, wykorzystując drukarki 3D do tworzenia modeli. To prawdopodobnie zapowiedź kolejnej rewolucji: całkowitej robotyzacji części budownictwa. Dziś drukujemy w pracowni modele, w przyszłości będziemy na budowie drukować budynki – przewiduje Konrad Grabowiecki, architekt, wiceprezes BBGK Architekci.

Reklama
Reklama

Jednocześnie porównuje sytuację architekta przyszłości z jego historyczną rolą: – Kilkadziesiąt lat temu praca architekta była zbliżona do pracy artysty. Architekt fizycznie rysował ołówkiem na papierze. Dziś nasza praca przypomina bardziej zaawansowane programowanie niż tradycyjne rysowanie – mówi architekt.

Jak architekci mogą pomóc przyszłemu światu? – Myślmy o architekturze przyszłości nie jak o futurystycznych wizjach, lecz jak o metodach odpowiedzialnego budowania miast – zachęca Konrad Grabowiecki.

Architekci Dorota Jarodzka-Śródka i Kazimierz Śródka, tworząc raport „Mieszkanie 2028/2048", zbadali prawdopodobieństwo kilku scenariuszy przyszłości. Według jednego z nich czeka nas „techno-habitat".

Ten scenariusz zakłada prymat technologii we wszystkich dziedzinach życia. Technologia w przyszłości zdominuje sposoby zamieszkiwania, a także styl pracy i formy odpoczynku.

Triumf technologii XXI wieku będzie miał konsekwencje społeczne, odbije się na architekturze i urbanistyce.

– Osiedla staną się samowystarczalne energetycznie i z pewnością bardziej niezależne. Przypuszczalnie zwiększy się rola rad osiedlowych. Mieszkańcy sami będą decydować o tym, czego im potrzeba w danej przestrzeni – opowiada Dorota Jarodzka-Śródka.

Reklama
Reklama

Wspólnoty jutra

– W społeczeństwie zachodzą zmiany. Do tych zmian architektura będzie się dostosowywać – podkreśla dr hab. inż. arch. Karolina Tulkowska-Słyk z Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, autorka książki „Nowoczesne mieszkanie".

Jak będzie wyglądać architektura lat 20. i 30. XXI wieku?

– Architekci będą uwzględniać nowe wymagania i potrzeby użytkowników, choćby to, że praca może być niezwiązana z konkretną lokalizacją. Sposoby zamieszkiwania także mogą znacząco się zmienić. Niewykluczone, że tradycyjne mieszkania i domy jednorodzinne zastąpią różne architektoniczne przestrzenie, zaprojektowane dla kilku rodzin lub małych grup czy środowisk – wskazuje Karolina Tulkowska-Słyk.

Zwraca uwagę, że już w latach 50. i 60. ubiegłego wieku architektura przeżywała wysyp pomysłów związanych z dynamiczną przyszłością. Powstała wtedy koncepcja Nowego Babilonu, zaprojektowana przez Constanta Antona Nieuwenhuysa. Założenia były proste: miasto tworzą sami mieszkańcy, wszędzie można się szybko dostać, a każdy element zabudowy łatwo przesunąć.

Niektóre ówczesne pomysły stają się aktualne. Architektura skierowana ku przyszłości poszukuje ponadto materiałów budowlanych.

– Powstaje wiele nowych technologii. Testowane są liczne pomysły, również biotechnologiczne, związane z wykorzystaniem w budownictwie grzybów lub alg. Niektóre materiały mogą zrewolucjonizować budownictwo i stworzyć nowe możliwości projektowania – ocenia ekspertka.

Reklama
Reklama

Poszanowanie przeszłości

Duże nadzieje w architekturze pokłada się obecnie w tzw. „inteligentnych materiałach". Potrafią one doskonale dostosowywać się do warunków zewnętrznych. Są wśród nich materiały choćby zmieniające swój kształt, wielkość, kolor, gęstość, ale również takie samogrupujące się, a nawet samonaprawiające.

– We współczesnej architekturze obserwujemy eksperymenty z formą, ale także z nowymi materiałami budowlanymi, które mogą sprawić, że budynki przyszłości będą o wiele bardziej oszczędne i ekologiczne – tłumaczy Oskar Grąbczewski, architekt z katowickiej pracowni OVO Grąbczewscy Architekci, laureat Nagrody Roku SARP dla najlepszych budynków w Polsce w 2006 i 2016 roku. – Lecz w dzisiejszej architekturze widać jednocześnie wyraźny powrót do materiałów naturalnych. Coraz powszechniejsze staje się wykorzystanie w budownictwie słomy czy gliny, niezwykle popularne jest drewno. Po raz pierwszy w historii powstają wysokie drewniane wieżowce, co tylko pokazuje możliwości tego materiału, znanego od zawsze – dodaje.

– Architektura ma przed sobą wielkie zadanie związane z wyzwaniami klimatycznymi – uważa Oskar Grąbczewski.

Według danych ONZ nieruchomości i budownictwo pochłaniają aż 40 proc. energii produkowanej na świecie. Architekci mogą sprawić, że budynki będą energooszczędne lub wyprodukują własną energię.

– Wszystko zaczyna się na desce projektanta. To architekt decyduje, czy budynek będzie ekologiczny, z jakich materiałów powstanie, jak wpisze się w zastany kontekst urbanistyczny – podkreśla Oskar Grąbczewski.

Reklama
Reklama

Ważnym elementem architektury skierowanej ku przyszłości ma być także powrót do rozsądnego umiaru w planowaniu skali nowych budynków oraz poszanowanie istniejącej już tkanki miejskiej, oraz związane z tym zrównoważone wykorzystanie zastanych obiektów. Zamiast burzyć, architekci będą przebudowywać i dobudowywać.

– Konserwowanie starych budynków i dbanie o ich ewentualne nowe funkcje jest lepsze dla środowiska niż rozbiórka i zastępowanie sprawnych nieruchomości nowymi – ocenia architekt. I dodaje: – Wiele wspaniałych wizji architektonicznych było do tej pory wznoszonych na gruzach innych dobrych budynków i to powinno się w przyszłości zmienić.

Nieruchomości
Dobry finisz deweloperów
Nieruchomości
Czy wynajem mieszkań na doby wciąż da zarobić
Nieruchomości
Rynek deweloperski. „Wojna cenowa jeszcze potrwa”
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania. Jaka prowizja dla pośrednika
Nieruchomości
Czego się boją kupujący mieszkania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama