Reklama

Nowe grunty pod budowę mieszkań mogą leżeć odłogiem

Ziemia rolna w miastach będzie mogła szybko stać się placem budowy - dzięki temu ma powstać więcej mieszkań. Plan rządu, którym dziś zajmie się Sejm, może się jednak nie udać, gdyż projekt zawiera też przepisy utrudniające budowanie

Publikacja: 28.06.2007 01:01

Jaki procent powierzchni miast stanowią grunty rolne

Jaki procent powierzchni miast stanowią grunty rolne

Foto: Nieznane

Deweloperzy narzekają na brak gruntów pod budownictwo. To jedna z przyczyn podwyżek cen mieszkań -twierdzą. Minister budownictwa Andrzej Aumiller uważa, że jest na to rada. Trzeba szybko odrolnić grunty tam, gdzie się buduje najwięcej, czyli w mieście. A przeszło 46 proc. gruntów miejskich to ziemie rolne. Nie można na nich budować, gdy nie ma miejscowych planów. Tych zaś brakuje.

Rząd chce rozwiązać problem w prosty sposób. - Na terenie miast nie trzeba będzie ubiegać się o zgodę, by zmienić przeznaczenie gruntu z rolnego na budowlany. W tej chwili można odrolnić grunt tylko w miejscowym planie - wyjaśnił minister Aumiller. Nadal jednak inwestorzy będą musieli płacić za wyłączenie gruntu z produkcji rolnej.

Takie zmiany zawiera nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Dzisiaj odbędzie się jej pierwsze czytanie w Sejmowej Komisji Infrastruktury.

Zdaniem pośredników w handlu nieruchomościami odrolnienie gruntów zahamowałoby wzrost cen mieszkań. -Tereny rolne znajdują się na peryferiach miast i tam przybyłoby działek budowlanych. Dzięki temu ceny mieszkań przestałyby może wreszcie rosnąć -ocenia Janusz Schmidt, wiceprezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

Rozwiązanie podoba się także deweloperom. -Upraszcza procedurę uzyskiwania pozwolenia na budowę -chwali Marek Poddany, prezes zarządu firmy deweloperskiej Sedno.

Reklama
Reklama

Projekt zawiera jednak także -w opinii Marka Poddanego -rozwiązania, które mogą utrudnić inwestowanie w miastach. Pozbawią one wiele osób szans na zdobycie decyzji lokalizacyjnej. Chodzi o propozycję wprowadzenia zawężającej definicji zabudowanej działki sąsiedniej. Od jej istnienia zależy, czy w danym miejscu można budować. Na przykład nie będzie nią nieruchomość znajdująca się po przeciwnej stronie drogi.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama