Serwis Szybko.pl przeanalizował oferty sprzedaży mieszkań z Warszawy, Wrocławia, Krakowa, Poznania, Gdańska, Gdyni, Sopotu, Łodzi, Lublina, Szczecina, Torunia, Olsztyna, Opola, Białegostoku i Katowic. W każdym z siedmiu miast, charakteryzujących się najwyższym poziomem cen (tabela pierwsza), koszt zakupu metra kwadratowego mieszkania na rynku wtórnym jest wyższy niż przed rokiem. W Krakowie różnica wynosi aż 360 złotych, w Warszawie 330, a we Wrocławiu 300.
Mimo iż w pierwszych miesiącach 2010 roku dominowały spadki cen, to statystyczna miesięczna zmiana ceny metra kwadratowego, po dziewięciu miesiącach bieżącego roku jest dodatnia. W najszybszym tempie, średnio o nieco ponad 0,5% miesięcznie, rosły ceny we Wrocławiu i Krakowie. Do najbardziej stabilnych cenowo lokalizacji należą: Szczecin, Opole, Gdynia, Toruń i Olsztyn.
Analitycy Szybko.pl zwracają uwagę, że we wrześniu nastąpił 10-procentowy - w porównaniu z miesiącami wakacyjnymi - przyrost liczby ogłoszeń. Ich zdaniem to dlatego, że po dwóch latach najpierw spadków cen, a potem stagnacji na rynku nieruchomości, właściciele mieszkań liczą na tradycyjne sezonowe ożywienie i większe zainteresowanie ze strony kupujących. Wrześniowy wzrost liczby ofert może być jedną z przyczyn wpływających na wzrost cen ofertowych. Właściciele mieszkań, rozpoczynając sprzedaż, sondują rynek i mają tendencję do zawyżania cen ofertowych.
[srodtytul]Rodzina znajdzie swoje nawet w centrum Warszawy[/srodtytul]
Limity cen mieszkań, które kwalifikują je do uzyskania kredytu w ramach programu Rodzina na swoim, w IV kwartale są w większości przypadków wyższe niż obowiązujące w III kwartale 2010. Skutkiem tego wzrósł odsetek mieszkań, które można zakupić posiłkując się kredytem z dopłatą.
Spektakularna zmiana miała miejsce w Warszawie, gdzie wskutek wzrostu limitu do 9080 złotych, czyli o 500 złotych powyżej średniej ceny na rynku wtórnym, dostępność mieszkań za kredyt z dopłatą wzrosła z poziomu 28% do 49%. Mieszkanie w ramach programu "Rodzina na swoim", można kupić właściwie w każdej dzielnicy, choć na Żoliborzu, Ursynowie w Centrum lub Śródmieściu wybór jest raczej ograniczony. Natomiast na Bielanach, Pradze, Białołęce, Wawrze czy Bemowie większość mieszkań, które spełniają również kryterium wielkości, kwalifikuje się do dopłat.
W przypadku Bielan do kredytów z dopłatą kwalifikuje się 72% mieszkań oferowanych we wrześniu do sprzedaży poprzez www.szybko.pl, na Pradze 89%, w Białołęce 81%, w Wawrze 74%, a na Bemowie 82%.
Pozostałe lokalizacje, w których nastąpił znaczny wzrost liczby mieszkań, spełniających kryteria cenowe i wielkościowe to: województwo lubelskie – wzrost o 13 punktów procentowych, woj. wielkopolskie – plus 10 p.p. i Rzeszów wzrost o 11 punktów.
[srodtytul]Turyści zawyżają ceny mieszkań[/srodtytul]
Mimo wzrostu wskaźników w Lublinie, Krakowie i województwie małopolskim nadal trudno znaleźć mieszkanie, które można by kupić za preferencyjny kredyt. W Lublinie zaledwie co piąte mieszkanie spełnia kryteria, w Krakowie 28% (w porównaniu z 19% w poprzednim kwartale), a w województwie małopolskim 25%. Analitycy Szybko.pl twierdzą, że niska, w porównaniu z resztą kraju, dostępność mieszkań za kredyt z dopłatą w małopolskim czy też zachodniopomorskim to efekt dużego udziału, w całości oferty, mieszkań położonych w popularnych miejscowościach turystycznych. Ceny mieszkań w takich lokalizacjach znacznie przewyższają średnie dla konkretnych regionów i zaniżają poziom wskaźnika dostępności mieszkań spełniających kryteria programu „Rodzina na swoim”.
Na drugim biegunie znajdują się miasta, gdzie limit wyznaczony przez wojewodów jest znacznie wyższy od średnich rynkowych cen. W Łodzi limit jest o 57% wyższy niż średnia cena ofertowa, co sprawia iż 82% wszystkich mieszkań wystawionych na sprzedaż kwalifikuje się do kredytów z dopłatą. W Olsztynie limit wynosi 7 232 złotych, co gwarantuje drugie miejsce w skali kraju i 93% mieszkań dostępnych za kredyty z dopłatą.