Orzeczenie SN dotyczy prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Lublinie z 8 maja 2003 r. Wówczas to sąd nakazał pozwanemu opróżnienie i opuszczenie lokalu mieszkalnego wraz z osobami i rzeczami, a następnie wydanie go stronie powodowej. Jednocześnie sąd przyznał pozwanemu lokal socjalny i obciążył go kosztami postępowania.

Od wyroku pozwany nie odwoływał się, dlatego też wyrok stał się prawomocny.

Od 1992 r. pozwanemu przysługiwało spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego. W wyniku zaległości z tytułu opłat mieszkaniowych powód, tj. rada nadzorcza spółdzielni mieszkaniowej, uchwałą podjętą 16 marca 2002 r. wykluczył pozwanego z członkostwa w spółdzielni. Pozwany odwołał się od tej decyzji. Walne zgromadzenie członków spółdzielni podtrzymało uchwałę.

30 stycznia 2003 r. wpłynął do SR w Lublinie pozew żądający nakazania pozwanemu opróżnienie lokalu mieszkalnego z uzasadnieniem, że będąc wykluczony z członkostwa w spółdzielni, utracił on tytuł prawny do zajmowania przedmiotowego lokalu mieszkalnego. 8 marca 2003 r. SR w Lublinie wydał wyrok, w którym, uznając powództwo, nakazał pozwanemu opróżnienie i opuszczenie lokalu mieszkalnego.

Z rozstrzygnięciem SR nie zgodził się prokurator generalny. W skardze zarzucił rażące naruszenie przepisów prawa materialnego. Chodzi o wydanie przez sąd wyroku na podstawie nieobowiązującego przepisu. Chodzi o art. 210 ustawy z 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcze, który został uchylony na podstawie art. 29 pkt 7 ustawy z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych, co wpłynęło ujemnie na sytuację prawną pozwanego.

Czytaj także:

Skarga nadzwyczajna Zbigniewa Ziobry: kwestionuje wyrok z 2003 roku

Sąd Najwyższy podzielił podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 64 ust. 2 Konstytucji RP. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że związek między utratą członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej, a wygaśnięciem spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego, został uznany za niekonstytucyjny. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował bowiem przepisy, zgodnie z którymi spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu wygasa z upływem 6 miesięcy od dnia ustania członkostwa z innych przyczyn niż śmierć członka, chyba że członek przed upływem tego terminu dokona zbycia prawa, a jeden z nabywców złoży deklarację członkowską.

W konsekwencji, Sąd Najwyższy stwierdził, że zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w L. został wydany z naruszeniem prawa.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Sąd Najwyższy nie zdecydował się przy tym na wydanie orzeczenia reformatoryjnego (zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego) ze względu na ochronę stabilności stosunków prawnych ukształtowanych na podstawie zaskarżonego orzeczenia. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że zasada zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, wywodzona z art. 2 Konstytucji RP, opiera się na pewności prawa, a więc takim zespole cech przysługujących prawu, które zapewnia jednostce bezpieczeństwo prawne. Implikacją konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego jest poszanowanie trwałości prawomocnych wyroków sądowych i ostatecznych decyzji administracyjnych orzekających o prawach stron. Zdaniem SN, w okolicznościach sprawy, przełamanie tej zasady prowadziłoby do nieprzewidywanych – z uwagi na dynamikę stosunków cywilnoprawnych – skutków materialnoprawnych, zwłaszcza, że od dnia uprawomocnienia się zaskarżonego wyroku upłynęło ponad 5 lat, a lokal mieszkalny, którego orzeczenie dotyczyło, został zbyty przez spółdzielnię na rzecz osób trzecich, co wywołało de facto nieodwracalne skutki prawne.