Tak wynika z najnowszego raportu portalu Szybko.pl i sieciowej agencji nieruchomości Metrohouse&Partnerzy. Takie ceny obowiązywały od czerwca do sierpnia br.
We Wrocławiu średnia cena ofertowa mkw. mieszkania wynosiła w tym czasie 5900 zł za mkw. Transakcyjna - 5499 zł Różnica wynosi 6,8 proc. Jednak zestawiając dzisiejsze średnie stawki ofertowe z tymi sprzed roku, widać 4,6 proc. spadki.
Jak podaje Marcin Jańczuk z Metrohouse&Partnerzy, w Warszawie spadki cen transakcyjnych wyniosły w ciągu roku 9,1 proc. Dziś średnia cena transakcyjna mkw. używanego lokalu wynosi w stolicy 7167 zł.
W Poznaniu przeceny (patrząc rok do roku) przekraczają 12 proc. Przeciętna cena transakcyjna mkw. używanego mieszkania wynosi w tym mieście 4767 zł. Jednak w porównaniu z ub. miesiącem ceny w tym mieście nieznacznie wzrosły.
Także w innych miastach porównując ceny miesiąc do miesiąca, spadki są dużo niższe - od 0,1 proc. w Krakowie do 2,3 proc. w Gdyni. - Pytanie, czy jest to krótka przerwa na nabranie sił do kolejnego zjazdu cen, czy może rozpoczęcie okresu stabilizacji. Wiele wskazuje na to, że rynek nie powiedział jeszcze ostatniego słowa - ocenia Marcin Jańczuk. - Zakończenie programu "Rodzina na swoim" może w ostatnich miesiącach tego roku zaktywizować nabywców mieszkań. W rezultacie możemy obserwować wzmożone zainteresowanie mieszkaniami spełniającymi kryteria programu, co spowoduje chwilowe zatrzymanie spadków przynajmniej w grupie tych mieszkań, których zakup da możliwość dopłat do kredytów - dodaje.
Według Marcina Jańczuka możliwy jest jednak także inny scenariusz: w sytuacji, kiedy końcówka RNS nie zwiększy istotnie ruchu na rynku, można się spodziewać korekt cen tych mieszkań, które mają szansę na spełnienie limitów programu; oczywiście tam, gdzie modyfikacja cen do poziomów programu jest realnie możliwa, zwłaszcza w przypadku Poznania i Łodzi. - Spośród siedmiu analizowanych miast nieznaczną kontynuację spadków odnotowujemy w Krakowie (o 8 zł za mkw.) oraz w Gdańsku (o 6 zł). Natomiast w Gdyni spadki wyniosły 2,3 proc., co daje średnią cenę mkw. o 112 zł niższą niż przed miesiącem - podaje Marcin Jańczuk. - W pozostałych czterech miastach średnie ceny transakcyjne wzrosły w stosunku do poprzedniego notowania. Po silnych spadkach w Poznaniu, mkw. sprzedawanych mieszkań wzrósł o 3,3 proc. Powodem podwyżki nie jest żadna istota zmiana na lokalnym rynku, ale zwiększony udział w transakcjach mieszkań wybudowanych w ostatnich latach w cenie powyżej 6000 zł za mkw. Nieco droższe mieszkania nabywali też klienci z Wrocławia, Łodzi i Warszawy - dodaje.
Z analiz wynika, że miastem, w którym nabywane są największe mieszkania pozostaje Poznań, gdzie średni metraż sprzedawanego lokalu przekracza 55 mkw. - Z kolei w Gdyni sprzedają się coraz mniejsze lokale, co znajduje odzwierciedlenie w średnim metrażu, który skurczył się do 48,4 mkw. i jest to najniższy wynik spośród obserwowanych rynków - mówi Marcin Jańczuk. - W Warszawie warto zauważyć znaczne obniżenie średniej ceny nabywanego mieszkania. Dziś lokal jest sprzedawany średnio za 358,9 tys. zł – czyli o 30,8 tys. zł mniej niż w poprzednim notowaniu. Jeszcze bardziej znamienne jest porównanie otrzymanego wyniku do raportu z analogicznego okresu zeszłego roku. Wtedy średnia wartość transakcji wynosiła 453,6 tys. zł i była o 94,7 tys. zł wyższa niż dziś. Jeszcze większy procentowy spadek średniej ceny nabywanego mieszkania widoczny jest w Gdyni (23,3 proc.). W stosunku do zeszłego roku nabywane mieszkania są tam tańsze o 67,5 tys. zł. Jedynym miastem, w którym kupuje się mieszkania nieznacznie większe niż rok temu jest Kraków - dodaje.