Reklama

Deweloperzy odnawiają zabytkowe obiekty

Szan­są na roz­wój miast jest m.in. zmia­na funk­cji za­byt­ko­wych obiek­tów – w biu­ro­we, han­dlo­we, miesz­ka­nio­we.
Deweloperzy odnawiają zabytkowe obiekty

Foto: Bloomberg

W du­ży kom­pleks tu­ry­stycz­ny za­mie­nia się np. ko­pal­nia Gu­ido w Za­brzu. W jej podziemiach od­by­wa­ją się kon­fe­ren­cje i im­pre­zy ko­mer­cyj­ne. W pla­nach jest ki­no. – Szan­są dla za­byt­ków jest zmia­na ich funk­cji. To także szan­sa dla mia­sta, któ­re do tej po­ry ko­ja­rzy­ło się z prze­my­słem – mó­wi­ła na wczo­raj­szej kon­fe­ren­cji po­świę­co­nej ratowa­niu za­byt­ków Łu­cja Za­wadz­ka, przed­sta­wi­ciel­ka Za­byt­ko­wej Ko­pal­ni Gu­ido. Przykła­dy można mno­żyć. W za­byt­ko­wych obiek­tach po­wsta­ją biu­ra, lo­ka­le han­dlo­we, miesz­ka­nia.

390 mln euro za tyle firma Apsys sprzedała funduszowi Union Investment łódzkie centrum Manufaktura

Na po­trze­bę wy­ko­rzy­sta­nia po­ten­cja­łu zurbanizowanych te­re­nów w cen­trach zwra­ca uwa­gę Krzysz­tof Tysz­kie­wicz z BBI De­ve­lop­ment NFI. – Bu­do­wa gi­gan­tycz­nych osie­dli czy par­ków biu­ro­wych na obrze­żach, na te­re­nach nie­uzbro­jo­nych, skie­ro­wa­na jest prze­ciw mia­stu. Tyl­ko po­zor­nie jest to tań­sza ofer­ta. Wszy­scy pła­ci­my wy­so­ką ce­nę. Dla ob­słu­gi tych te­re­nów nie­zbęd­ne są miej­skie in­we­sty­cje w in­fra­struk­tu­rę. Po­trzeb­ny jest roz­wój dróg, któ­re prze­pom­pu­ją ty­sią­ce po­jaz­dów w in­ne czę­ści mia­sta. Te sa­me środ­ki zainwesto­wa­ne w po­pra­wę ist­nie­ją­cej prze­strze­ni pu­blicz­nej prze­ło­ży­ły­by się na szyb­ką po­pra­wę wa­run­ków ży­cia w ca­łym mie­ście – prze­ko­nu­je.

W za­byt­ki in­we­stu­ją nie tyl­ko de­we­lo­pe­rzy, ale i pry­wat­ni in­we­sto­rzy, np. rodzina książąt Lu­bo­mir­skich. W ubie­głym ro­ku roz­po­czę­ła in­we­sty­cje na te­re­nie za­byt­ko­we­go kom­plek­su w Ka­mień­cu oraz ze­spo­łu pa­ła­co­we­go w Lub­nie­wi­cach.

In­we­sty­cje nie są ła­twe. Ka­ta­rzy­na Mich­ni­kow­ska z Cu­sh­man & Wa­ke­field zwra­ca uwa­gę, że w Pol­sce bu­dyn­ki są rzad­ko re­wi­ta­li­zo­wa­ne z uwa­gi na ich spe­cy­fi­kę, kosz­ty, pro­ble­my tech­nicz­ne i ad­mi­ni­stra­cyj­ne, ja­kie mu­si po­ko­nać po­ten­cjal­ny in­we­stor.

Reklama
Reklama

– Wie­le cie­ka­wych pro­jek­tów za­koń­czy­ło ży­wot nie opusz­cza­jąc pra­cow­ni architektonicznych. Z dru­giej stro­ny jest już kil­ka uda­nych re­ali­za­cji, z po­znań­skim Starym Bro­wa­rem na cze­le. Pod­sta­wo­wym ar­gu­men­tem za de­cy­zją o te­go ty­pu in­we­sty­cji jest jej lo­ka­li­za­cja w ści­słym cen­trum mia­sta – pod­kre­śla Mich­ni­kow­ska.

An­na Kwiat­kow­ska z Cu­sh­man & Wa­ke­field za­uwa­ża, że de­we­lo­pe­rzy ­chęt­nie re­wi­ta­li­zu­ją hi­sto­rycz­ne bu­dyn­ki, zmie­nia­jąc ich funk­cje na biu­ro­we.

– Choć ta­kie obiek­ty są nie la­da wy­zwa­niem, de­we­lo­pe­rzy na­dal są skłon­ni do re­ali­za­cji am­bit­nych pla­nów. Zawsze znaj­dą się ni­szo­wi na­jem­cy – wska­zu­je.

Mi­chał Lis z Jo­nes Lang La­Sal­le zwra­ca uwa­gę, że ada­pta­cja za­byt­ko­wych ka­mie­nic na sty­lo­we prze­strze­nie biu­ro­we jest po­wszech­nym zja­wi­skiem w Eu­ro­pie Za­chod­niej. – Także w War­sza­wie ma­my co­raz wię­cej in­we­sty­cji w za­byt­ko­we nie­ru­cho­mo­ści – mó­wi Mi­chał Lis.

Nieruchomości
To nie ceny mieszkań mogą być największym problemem
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Nieruchomości
We wzrosty cen mieszkań bardziej wierzą klienci niż deweloperzy
Nieruchomości
Ronson poprawił zyski, liczy na wzrost sprzedaży mieszkań i rusza z akademikiem
Nieruchomości
Co i za ile pośrednik zrobi dla klienta
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama