W pierwszych dwóch tygodniach maja liczba rezerwacji mieszkań deweloperskich w siedmiu największych miastach wyniosła średnio 115 dziennie, czyli o 60 proc. więcej niż w kwietniu i 72 proc. więcej niż w marcu. To również najwyższy poziom od początku roku. Jest to reakcja popytu na obniżki stóp procentowych – wynika z danych Otodom Analytics. Na początku maja RPP obniżyła stopę referencyjną z 5,75 proc. do 5,25 proc.
Czytaj więcej
Jeszcze przed cięciem stóp popyt na pożyczki mieszkaniowe zaczął się rozkręcać. Padł nowy rekord średniej wartości udzielonego kredytu. Rynek oczek...
W pierwszych tygodniach maja widać wzrost liczby rezerwacji mieszkań
- Liczba rezerwacji mieszkań do połowy miesiąca to efekt zarówno obniżki stóp procentowych, jak i pojawienia się nowych ofert deweloperskich, które odświeżyły zainteresowanie klientów – skomentowała Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom. - Same rezerwacje, choć nie są równoznaczne ze sprzedażą, mogą być forpocztą zmian i zwiastować odbicie popytu. Jeśli obecne tempo się utrzyma, sprzedaż w maju może być zauważalnie wyższa niż w poprzednich miesiącach. Niewykluczone też, że kolejne miesiące przyniosą dobre lub nawet lepsze wyniki, zwłaszcza jeśli spadek stóp okaże się początkiem dłuższego trendu – dodała. Do połowy maja przeciętna dzienna sprzedaż deweloperów wyniosła 137 lokali, o blisko 9 proc. więcej niż w kwietniu.
Czytaj więcej
Coraz mniej deweloperów wierzy we wzrost sprzedaży mieszkań. Firmy dopuszczają scenariusz obniżek cen – wynika z analiz portalu Tabelaofert.pl.
Do ożywienia sprzedaży mieszkań potrzebne kolejne obniżki stóp
Zwiększyła się także aktywność użytkowników serwisu Otodom. Na hurraoptymizm jest jeszcze za wcześnie.
– Jednorazowe cięcie stóp procentowych nie rozwiąże strukturalnych problemów rynku, takich jak wysokie ceny nieruchomości czy wciąż ograniczona dostępność kredytów hipotecznych – mówi Kuniewicz. „Większy wybór tańszych mieszkań” i „wysoki rabat” przodowały przed „obniżka stóp” wśród czynników wymienianych przez respondentów jako kluczowe do zachęcenia do zakupu mieszkania. Zdaniem Kuniewicz, dopiero cięcie stóp o 1-1,5 pkt proc. mogłoby wyraźniej ożywić sprzedaż.
- Majowa obniżka stóp procentowych nie jest lekarstwem na wszystkie bolączki rynku mieszkaniowego, ale niewątpliwie stanowi pierwszy, długo oczekiwany impuls. Obserwowane w maju wzmożone zainteresowanie mieszkaniami widoczne w danych Otodom, to sygnał, że klienci kredytowi wracają do gry. Jeśli pojawią się kolejne decyzje wspierające popyt, również te poza polityką pieniężną, możemy wejść w etap stopniowego odbudowywania się ich aktywności zakupowej - powiedziała Kuniewicz.