Reklama
Rozwiń
Reklama

Oszustwa przy sprzedaży mieszkań

Notariusz Joanna Greguła członek, Krajowej Rady Notarialnej, rzecznik prasowy

Publikacja: 05.01.2013 08:50

Rz: Przeciętny obywatel sądzi, że jeśli umowę sporządza notariusz, to nie musi się już o nic troszczyć i nie grozi mu żadne ryzyko trafienia na oszusta. Czasami okazuje się, że tak nie jest.

Joanna Greguła:

Przy sporządzaniu czynności notarialnej notariusz musi zachować szczególną staranność, dbać o to, aby wykonywać czynności w sposób całkowicie bezstronny i gwarantujący równowagę interesów obu stron, i oczywiście przestrzegać przepisów, tak by sporządzona przez niego umowa była ważna i skuteczna. Ponosi w związku z tym odpowiedzialność za szkodę na zasadach określonych w kodeksie cywilnym, ale nie tylko. Gdyby więc umowa sporządzona przez notariusza była nieważna z powodu jego błędu czy niedbalstwa, np. na skutek pominięcia dokumentów będących podstawą jej sporządzenia, to poniósłby odpowiedzialność nie tylko cywilną, lecz także karną, ponieważ niedopełnienie obowiązków służbowych przez funkcjonariusza publicznego objęte jest sankcją przewidzianą w art. 231 kodeksu karnego.

W tym przypadku umowa okazała się nieważna, a notariusz nie poniósł żadnej odpowiedzialności.

Przedstawiony przypadek to zupełnie inna sytuacja związana z oszustwem, czyli celowym działaniem osoby, która zaplanowała przestępstwo i posłużyła się sfałszowanym paszportem. Działając w pełni świadomie, wprowadziła w błąd notariusza, który sporządził pełnomocnictwo na podstawie fałszywego paszportu. Pamiętajmy, że notariusze nie mają możliwości przeprowadzenia szczególnej weryfikacji dokumentów tożsamości, jaką mają organy ścigania, a w szczególności dostępu do bazy danych, który ma policja. Muszą się więc oprzeć na swoim doświadczeniu. Na szczęście opisana sytuacja, której skutkiem było postępowanie przeciwko notariuszowi sporządzającemu pełnomocnictwo, należy do absolutnych wyjątków.

Reklama
Reklama

W porównaniu z innymi krajami europejskimi w Polsce liczba aktów notarialnych unieważnianych z różnych przyczyn to zaledwie część promila. Nie jest zatem źle?

Możemy śmiało powiedzieć, że osoby wykonujące ten ważny zawód zaufania publicznego dochowują należytej staranności i posiadają wiedzę merytoryczną na odpowiednim poziomie. Tym bardziej należy negatywnie ocenić propozycje wprowadzenia w ustawie deregulacyjnej tzw. notariusza na próbę, który mógłby prowadzić kancelarię bez odbycia asesury, bo przecież jest to czas przeznaczony nie tylko na podwyższanie kwalifikacji, ale też na zdobywanie cennego doświadczenia w bezpośrednim kontakcie z klientami. Jest to istotne tym bardziej, że choć oszustwa zdarzają się sporadycznie, to jednak mogą być na nie narażone właśnie osoby o mniejszym doświadczeniu.

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Zawody prawnicze
Komornik przemówi ludzkim głosem. „Trzeciodłużnik” przestanie straszyć
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama