Reklama
Rozwiń
Reklama

Co słychać na rynku

Okiem dewelopera: Dorota Urawska, Opal Property Developments

Publikacja: 07.06.2010 01:20

Co słychać na rynku

Foto: Archiwum

– Polską modę na lofty nasza firma zapoczątkowała w 2006 roku w Łodzi – w mieście opuszczonych fabryk. Popyt na takie niestandardowe, ekskluzywne mieszkania wpisał się naturalnie w rozwój naszego rynku nieruchomości.

W ostatnich latach rosła nie tylko liczba chętnych na zakup takich lokali, ale przede wszystkim liczba inwestorów poszukujących luksusowych apartamentów i penthouse’ów, o wysokim standardzie i w świetnej lokalizacji – niezależnie od ceny.

Uważam, że na rynku zawsze jest miejsce na lofty, bo zawsze znajdą się chętni, żeby w nich zamieszkać. Klienci wiedzą, że nowoczesne budownictwo nie oferuje tak wielu możliwości, rozwiązań i oryginalności jak apartamenty w postindustrialnych przestrzeniach. Dlatego też coraz częściej poszukują ekskluzywnych mieszkań z wyjątkową atmosferą, dopasowanych do indywidualnych oczekiwań, a tym samym kreują rynkowy popyt na lofty.

Oczywiście jest to segment bardzo limitowany, ponieważ liczba obiektów pofabrycznych, które mogą zostać zaadaptowane na lofty, jest ograniczona. To dodatkowo zwiększa wartość takich projektów, zarówno w kontekście finansowym, jak i psychologicznym.

Zainteresowanie loftami nie słabnie.

Reklama
Reklama

My wciąż podpisujemy umowy sprzedaży loftów, co oznacza, że taka oferta się sprawdza. Z 421 loftów w sprzedaży mamy tylko 30. Podczas dnia otwartego odwiedziło nas kilkaset osób.

Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Nieruchomości
Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało
Nieruchomości
Rynek mieszkań coraz bardziej posegmentowany. Walka na ceny
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama