Reklama

Akademikowi pionierzy zgarną premię

Mieszkania dla studentów to jeden z rodzajów „nieruchomości alternatywnych", którymi coraz częściej interesują się fundusze. W naszym kraju rynek dopiero się tworzy – na czym też można zarobić.

Aktualizacja: 14.02.2019 18:39 Publikacja: 14.02.2019 18:32

Biurowce, galerie handlowe, magazyny i hotele – to klasy nieruchomości komercyjnych, które najczęściej wybierają inwestorzy. Część graczy lokuje także w sektory niszowe, ale z potencjałem. Według ekspertów firmy CBRE najatrakcyjniejszymi „alternatywnymi nieruchomościami" w Polsce wydają się prywatne akademiki.

Wartość inwestycji w student housing na świecie w latach 2015–2017 wyniosła po 14–15 mld euro (60–65 mld zł). Podobnie ma być w tym roku, przy czym gros przypada na USA i Wielką Brytanię.

Strukturalny niedobór

– Rosnąca liczba studentów na najlepszych uniwersytetach w kraju, zwiększająca się dostępność kursów w języku angielskim, niskie koszty życia i łatwość w znalezieniu zatrudnienia będą napędzać popyt na zakwaterowanie w jednostkach o dobrym standardzie, które w Polsce stanowią jedynie 3 proc. zasobów. Potencjał jest zatem ogromny – mówi Paweł Rudiak, starszy konsultant w dziale rynków kapitałowych CBRE.

Z badań firmy wynika, że niedobór miejsc w akademikach względem popytu jest gigantyczny. Biorąc pod uwagę bazę należących do uczelni ośrodków oraz projekty prywatnych inwestorów w perspektywie do 2020 r., w najważniejszych aglomeracjach zasoby pozwolą zaspokoić potrzeby zaledwie 4–11 proc. żaków z uczelni publicznych i prywatnych. Najlepiej jest w Łodzi, gdzie wskaźnik sięga 26 proc. Tymczasem prognozy mówią o dalszym dynamicznym przyroście studentów po 2020 r.

Podobnie jak w przypadku rynku najmu instytucjonalnego mieszkań duzi inwestorzy finansowi czekają na odpowiednie produkty, a te budują dopiero rynkowi pionierzy.

Reklama
Reklama

– Tacy pionierzy muszą mieć odpowiednie kompetencje, by podjąć się zwiększonego ryzyka projektów deweloperskich przystosowanych do zakwaterowania studenckiego – mówi Rudiak. – W tej pierwszej fazie tworzenia rynku deweloperzy będą się ścigać na najlepsze lokalizacje i specyfikację projektów, co w dłuższej perspektywie przełoży się na jakość i pozycję rynkową akademików, które będą potrafiły być wobec siebie konkurencyjne i skutecznie zainteresować studentów. Zwroty z tego tytułu powinny się zatem charakteryzować premią za przetarcie szlaków – zaznacza.

Zdaniem eksperta rynek kapitałowy akademików dojrzeje dopiero, gdy odpowiednia klasa aktywów nabierze skali, a same nieruchomości będą prezentowały stabilną historię obrotów.

– Jako firma doradcza jesteśmy pozytywnie zaskoczeni liczbą podmiotów zainteresowanych przestrzenią akademicką. Zaobserwowaliśmy, że sama grupa aktywnych inwestorów zwiększyła się ponadpięciokrotnie tylko w ciągu ostatnich trzech lat – mówi Rudiak.

Podkreśla, że młody sektor zyskuje już w oczach instytucji finansowych nad Wisłą. – Początkowo tylko banki zagraniczne były w stanie udzielić finansowania, ale obecnie inwestorzy mają możliwość rozmowy i negocjacji z przynajmniej sześcioma bankami w Polsce, które coraz chętniej podjęłyby się finansowania projektów studenckich w uznanych ośrodkach akademickich – mówi ekspert.

Po stronie wyzwań należy wpisać nieprzejrzyste kwestie planistyczne, zmienne koszty budowlane, najem letni i brak gotowych obiektów referencyjnych pozwalających określić wartość rynkową danego akademika.

– Dodatkowo same instytucje akademickie są wciąż dość oporne w kwestii współpracy, przez co głównym realizowanym modelem jest najem oparty na studentach szukających zakwaterowania na własną rękę i konkurencja z rynkiem najmu prywatnego. Inicjatywa współpracy między sektorem publicznym i prywatnym przez wypracowanie mechanizmów zabezpieczeń czynszów z instytucjami akademickimi bardzo pozytywnie wpłynęłaby na rynek – podsumowuje Rudiak.

Reklama
Reklama

W sojuszu z USA

Szlaki w Polsce przecierają m.in. Griffin Real Estate (marka Student Depot), Golub GetHouse (LivinnX), Gent (Liv) czy BaseCamp.

– We współpracy z amerykańskim partnerem CA Ventures International realizujemy akademiki LivinnX. Pierwszy, z 713 łóżkami, powstaje w Krakowie w odrestaurowywanym budynku po dawnych zakładach. Akademik będzie gotowy na przyjęcie pierwszych studentów w roku akademickim 2019/2020 – mówi Czarek Jarząbek, prezes Golub GetHouse. – Mamy też zabezpieczony grunt w Warszawie, vis-a-vis Akademii Leona Koźmińskiego. Na tym etapie nie możemy jeszcze jednak podać harmonogramu realizacji tej inwestycji oraz precyzyjnych terminów. Inwestowanie w akademiki będzie jednym z elementów naszej strategii biznesowej w najbliższych latach, szukamy gruntów w niemal wszystkich dużych miastach akademickich – dodaje.

Griffin w ramach Student Depot ma cztery działające akademiki: we Wrocławiu, w Poznaniu, Łodzi i Lublinie, co przekłada się na blisko 1,5 tys. wynajętych łóżek. We wrześniu na warszawskim Mokotowie otworzy kolejny dom studencki na 488 miejsc. W ub.r. firma pozyskała grunt pod budowę akademika w Krakowie w bezpośrednim sąsiedztwie centrum miasta i wyższych uczelni. Również i w tym obiekcie zaplanowano około 500 łóżek. Kolejne domy studenckie są planowane m.in. w Katowicach i Gdańsku. Do roku 2022–2023 Student Depot ma liczyć około 5 tys. łóżek.

Nieco inny model finansowy, przypominający formułę condohoteli, wykorzystują Gent i Metropolitan: inwestorzy mogą kupić pojedyncze mieszkania, licząc na coroczny zwrot z kapitału.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama