– Sama możliwość zaciągnięcia kredytu na mieszkanie to dziś nie lada szczęście. Jeśli już się uda nam przekonać bank, że poradzimy sobie z comiesięcznymi ratami, trzeba się przygotować na inne wydatki — mówi Szymon Ostrowski z porównywarki finansowej Comperia.pl.
Ile trzeba wyłożyć i na co? Dodatkowe wydatki można podzielić na te bezpośrednio związane z zakupem mieszkania oraz z zaciągnięciem kredytu.
Przy kredycie
Gdy kupujesz za pieniądze pożyczone z banku, zapłacisz:
• Prowizję za udzielenie kredytu – koszt ten ponosimy jeszcze przed samą wypłatą kredytu. Wysokość prowizji jest różna. Może wynieść nawet 3 proc. Jeśli zdecydujemy się kupić w banku dodatkowy produkt, np. konto bankowe, czy kartę kredytową, istnieje możliwość obniżenia tej opłaty. Prowizję na ogól należy wpłacić z własnej gotówki.
• Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego – banki bronią się przed finansowaniem 100 proc. wartości nieruchomości. Jeśli więc nie wniesiemy wymaganej przez bank kwoty z własnej kieszeni, a bank zdecyduje się mimo to pożyczyć nam pieniądze, będziemy musieli zapłacić za ubezpieczenie.
• Ubezpieczenie kupowanej nieruchomości – często banki oferują specjalne ubezpieczenia grupowe w pakiecie z kredytem i zaprzyjaźnionym towarzystwem ubezpieczeniowym. Oferty te warto porównać ze stawkami panującymi na rynku, ale ubezpieczenie grupowe zwykle jest najtańszą dostępną opcją.
• Koszty ustanowienia hipoteki – hipoteka to podstawowe zabezpieczenie kredytu i musi być wpisana do księgi wieczystej. W tym przypadku również nie ma możliwości negocjacji opłaty.
Przy transakcji
Podatki, taksy, prowizje — to kolejna cześć wydatków związana z kupnem mieszkania lub domu.
• Prowizja dla agencji nieruchomości — przeciętna wynosi 2,5 proc. plus VAT. Możliwe jest jednak wynegocjowanie niższej stawki.
• Podatek od czynności cywilno-prawnych (PCC) – stawka tego podatku wynosi 2 proc. wartości z aktu notarialnego. Pobiera ją od razu notariusz, który później przekazuje ją do urzędu skarbowego.
• Taksa notarialna – wynagrodzenie notariusza za sporządzenie umowy kupna — sprzedaży nieruchomości. Maksymalne stawki notarialne określa rozporządzenie Ministerstwa Sprawiedliwości. Kancelarie notarialne często podają te górne stawki, ale można je negocjować. Notariusze również konkurują ze sobą, więc upusty rzędu 20 – 30 proc. są możliwe do uzyskania.
• Odpisy aktu notarialnego – bardzo często pomijany koszt, a może być bardzo znaczący — nawet do kilkuset złotych w przypadku kilku odpisów. Z reguły potrzebny jest 1 lub 2 odpisy (do własnego użytku oraz do banku lub sądu). Kupujący nie jest zobowiązany płacić za odpis, którego potrzebuje sprzedający.
• Opłata za założenie księgi wieczystej – opłata w sądzie wieczystoksięgowym, którą musimy ponieść, jeśli nieruchomość, którą kupujemy nie posiada księgi wieczystej.
• Opłata za wpis właściciela do księgi wieczystej – niezależnie od tego, czy księga dla danej nieruchomości istnieje czy nie, to wpis właściciela do II działu księgi wieczystej jest dla nas dodatkowym kosztem.
Z wyliczeń Comperii.pl wynika, że koszty związane z zaciągnięciem kredytu w wysokości 300 tys. zł, wyniosły ok. 7,1 tys. zł. natomiast opłaty towarzyszące kupnie mieszkania za 300 tys. zł (między innymi podatki, prowizja pośrednika) — mogą wynieść nawet 18 tys. zł.
Szczegółowe wyliczenia
:
koszty związane z kupnem mieszkania http://grafik.rp.pl/grafika2/643150
oraz
koszty związane z kredytem http://grafik.rp.pl/grafika2/643328
(Załączniki graficzne także obok tekstu).
źródło: Comperia.pl