Nieczyszczony komin może doprowadzić do tragedii. Co roku w okresie grzewczym dochodzi do licznych przypadków zaczadzeń.
Tymczasem prawo budowlane przewiduje, że wszyscy zarządcy i właściciele mają obowiązek dbać o stan techniczny swoich budynków. Konkretnie mówi o tym art. 62 ust. 1. Zgodnie z nim kontrole okresowe przeprowadza się raz w roku oraz co pięć lat.
W zakres kontroli rocznych wchodzi sprawdzanie drożności przewodów wentylacyjnych, dymowych, spalinowych. Jeśli przewody okażą się niedrożne albo uszkodzone, to właściciele i zarządcy budynku muszą je naprawić.
O obowiązku czyszczenia kominów stanowi rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. Przewiduje ono, że trzeba czyścić zarówno przewody wentylacyjne, jak i dymowe, spalinowe (§ 34).
Najczęściej, bo cztery razy w roku, powinno się to robić w domach, które są opalane węglem, drewnem lub innym paliwem stałym. Rzadziej, bo dwa razy w roku, czyści się te przewody w domach opalanych gazem, olejem lub innym paliwem ciekłym.
Nie trzeba tak często czyścić przewodów w domach zasilanych z elektrociepłowni lub z kotłowni zlokalizowanej w innym budynku. W praktyce jednak właściciele niezbyt chętnie dbają o systematyczne czyszczenie kominów. Uważają bowiem, że to przesada, by tak często to robić. Poza tym to kosztuje.
Listę kominiarzy znajdziemy na stronie internetowej ich stowarzyszenia
Zdarzają się też przypadki, że przychodzi fałszywy kominiarz pod pretekstem kontroli, każe sobie płacić 100 zł i więcej, a następnie pozoruje, że czyści komin, lub też tylko zostawia kwitek bez wartości.
Jakie są konsekwencje nieczyszczenia? Osoba, która ubezpieczyła swój dom, np. od pożaru, a nie może udowodnić, że czyściła i sprawdzała przewody, pozbawia się szansy na odszkodowanie.
Jeżeli chodzi o kontrolę budynków, w razie jej nieprzeprowadzenia przynajmniej raz w roku można zostać ukaranym przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego mandatem do 500 zł lub karą pieniężną, którą orzeka sąd rejonowy.
Powiatowy inspektor może też nakazać przeprowadzenie kontroli.
Właściciel lub zarządca, który wywiązał się ze swojego obowiązku i przeprowadził roczną kontrolę, wymienia w protokole, co zostało jej poddane. Kopia protokołu musi trafić do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego.