Reklama

Jakie zyski za wynajem mieszkania

Najwyższe czynsze obowiązują w Warszawie. Sporo taniej jest w Łodzi. Najem lokali przynosi większe zyski niż bankowe lokaty.

Aktualizacja: 03.01.2014 18:14 Publikacja: 03.01.2014 17:14

Jakie zyski za wynajem mieszkania

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki Roman Bosiacki

- Inwestycyjny zakup mieszkania na wynajem wciąż może dać wysokie stopy zwrotu. Najwyższe średnie zyski przynoszą nieruchomości w Gdańsku, Łodzi i Warszawie. Warto jednak pamiętać, że każdy przypadek jest indywidualny, a każda inwestycja obarczona jest ryzykiem - zastrzega Marcin Krasoń, analityk z firmy doradczej Home Broker.

Więcej niż z lokaty

Podkreśla, że biorąc pod uwagę oparte na medianach stawki rynkowe, kupno mieszkania na wynajem nadal przynosi atrakcyjniejsze od lokat bankowych i obligacji skarbu państwa zyski.

- Średnia rentowność najmu netto dla najważniejszych ośrodków miejskich wzrosła w ciągu dwóch miesięcy z 4,13 do 4,20 proc. w skali roku - podaje Marcin Krasoń. Wskaźnik ten jest zróżnicowany w zależności od miasta.  - Rentowności są liczone na podstawie ofert wynajmu mieszkań zamieszczanych w serwisie Domiporta.pl, pomniejszonych o 5 proc. w przeliczeniu na mkw. powierzchni oraz średnich cen transakcyjnych lokali, po jakich klienci Home Broker i Open Finance dokonują transakcji zakupu - tłumaczą przedstawiciele Domiporta.pl i Home Broker. - W wyliczeniach (pod uwagę bierzemy medianę, która urealnia dane zmniejszając wagę ofert znacząco odstających od średnich) uwzględniane zostały dane z siedmiu ważnych rynków nieruchomości: Gdańska, Gdyni, Krakowa, Łodzi, Poznania, Warszawy i Wrocławia - dodają.

Jak podaje Marcin Krasoń, za wynajem mkw. mieszkania trzeba zapłacić średnio 30,75 zł. To o 2,03 proc. więcej niż dwa miesiące wcześniej (30,14 zł). W ostatnich dwóch miesiącach stawki najmu spadły w Gdańsku i Gdyni, a w pozostałych miastach wzrosły – najbardziej w Warszawie (o 5,42 proc.), Wrocławiu (o 4,62 proc.) i Łodzi (o 4,21 proc.) - wyliczają eksperci z Home Brokera.

Z analiz wynika, że biorąc pod uwagę wartości bezwzględne, najem jest najdroższy w Warszawie. Na wynajem mkw. lokalu w stolicy trzeba mieć średnio 42,2 zł miesięcznie. - Na drugim biegunie są Łódź (23,3 zł) oraz Poznań (26,2 zł) i Gdynia (26,5 zł). Wynajem mieszkania w Warszawie jest więc średnio o ponad 83 proc. droższy niż w położonej o godzinę drogi od niej Łodzi - mówi Marcin Krasoń.

Jest w czym wybierać

Analityk zauważa, że po jesiennym spadku liczby ofert (o ok. 6 proc.), w kolejnych miesiącach znów wzrosła liczba ogłoszeń mieszkań na wynajem. Jak tłumaczą eksperci Home Brokera, to normalne zjawisko. - Jesienią, w związku z rozpoczęciem roku akademickiego, liczba ogłoszeń zwykle spada. Wiele mieszkań znajduje bowiem najemców. Zimą zaś na ich miejsce pojawiają się nowe - mówi Marcin Krasoń,

Z danych Domiporta.pl oraz Home Broker i Open Finance wynika, że najwyższą oczekiwaną rentowność netto mają mieszkania kupione na wynajem w Gdańsku, Łodzi i Warszawie. - Z obliczeń wynika, że kupujący mieszkanie na wynajem w tych miastach może (przy założeniu 10,5-miesięcznego okresu najmu w ciągu roku oraz uwzględnieniu czynszu i podatku) liczyć na 4,5 proc. zysku w skali roku w Gdańsku i Łodzi oraz 4,7 proc. w Warszawie. Mieszkanie we Wrocławiu może przynieść 4,2 proc. zysku, a w Poznaniu 3,9 proc. Najmniej atrakcyjnie prezentują się dane dla Gdyni (3,8 proc.) i Krakowa (3,7 proc.). - szacują analitycy z Home Brokera i portalu Domiporta.pl.

Reklama
Reklama

Marcin Krasoń zastrzega, że są to dane uśrednione. W rzeczywistości część inwestorów zarobi mniej, a część więcej. - Wiele zależy od tego, jak w ciągu roku będzie wyglądać obłożenie wynajmowanego mieszkania i ile wyniesie czynsz - tłumaczy analityk. -  Do tego dochodzi kwestia ewentualnych remontów i inwestycji w wyposażenie lokalu, a przede wszystkim cena zakupu nieruchomości.

Łapanie okazji

Home Broker podaje, że średnia cena mkw. w Warszawie to 7 298 zł. W stolicy można jednak kupić mieszkanie i za 5, i za 15 tys. zł za mkw.  - Osoby zajmujące się inwestowaniem na wynajem, polują na okazje i to nie tylko te dostępne na szerokim rynku, ale i te, które znaleźć można u komorników czy na licytacjach w spółdzielniach mieszkaniowych - zauważają analitycy.

Marcin Krasoń przyznaje, że średnie rentowności nie wyglądają tak imponująco, jak stopy zwrotu niektórych funduszy inwestycyjnych, czy innych ryzykownych aktywów, ale w zestawieniu z lokatami czy obligacjami skarbowymi prezentują się już znacznie lepiej.

- Średnie oprocentowanie bankowych depozytów po opodatkowaniu wynosi obecnie 2,07 proc., a wyciągnięcie z lokaty więcej niż 3 proc. netto jest w tej chwili bardzo trudne - podkreśla ekspert. - To oznacza, że przeciętna rentowność najmu jest we wszystkich badanych miastach wyższa niż najlepiej oprocentowane lokaty. Ale oprocentowanie depozytów jest pewne, na dodatek środki zdeponowane w bankach są objęte Bankowym Funduszem Gwarancyjnym.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama