Rynek nieruchomości może być odpowiedzią na wypalenie zawodowe bankowców. Z badań przeprowadzonych przez dr Marię Magdalenę Gulewicz wynika, że aż 80 proc. pracowników  z tego sektora czuje zmęczenie i wyczerpanie.

Wspomniana badaczka przyjrzała się strukturze zatrudnienia w bankowości, gdzie od ponad dekady liczba pracowników spada. Powodem nie są jedynie zmiany wywołane zachowaniami klientów banków, którzy alokują swoje środki, czy też znacząca zmienność i nieprzewidywalność rynków finansowych w kwestii oferowanych usług.

Ale także internet, który stał się dziś głównym obszarem funkcjonowania bankowości. W konsekwencji powyższych czynników, jak i  wzrostu nacisku na wydajność pracy, od 2008 roku karierę bankowca zakończyło ponad 15 tysięcy pracowników. To spadek o 10 proc.

Jak wskazuje Gulewicz 64 proc. pracowników regularnie pracuje po godzinach, a prawie co piąty ponad 10 godzin więcej w ciągu miesiąca. Standardem jest praca w czasie choroby oraz w trakcie urlopu, do której przyznaje się więcej niż połowa ankietowanych. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest nadmiar pracy. W takich warunkach o wypalenie nie trudno. Nie mówiąc już o możliwości złapania właściwego balansu i wyważeniu czasu poświęcanego na pracę i życie prywatne.

Dobrego „bankowca" cechuje natomiast duża zadaniowość, umiejętność kalkulacji ryzyka, doskonała organizacja pracy i ekonomiczna wiedza. Funkcjonowanie na tak wysokich obrotach wymaga sporego nakładu energii.

Sposób na pozytywną odmianę odkrył m.in. Adam Dubiella, dyrektor sieci sprzedaży Higasa Properties, który przez kilkanaście lat pracował w bankowości. Kilka miesięcy temu pod namową kolegi, właśnie z private bankingu, dołączył do rozwijającej się spółki. Takich jak on, którzy uważają, że branża  z której się wywodzą najlepsze lata świetności jest wielu.

Czy swoje kroki powinni zatem kierować w stronę nieruchomości komercyjnych? Wydaje mi się, że kariera w tej branży trafia w aktualne trendy. To jeszcze nowa, dynamiczna, prężnie rozwijająca się branża, która szybko zyskuje na znaczeniu. W tym momencie na rynku jest jeszcze niewielu specjalistów. Więc rozwój osobisty, zdobywanie nowych umiejętności można połączyć z wykorzystaniem nabytej wiedzy w bankowości.